Proces wysychania torfowisk w Europie trwa już od 300 lat

Proces wysychania torfowisk w Europie trwa już od 300 lat
Pixabay / @ ivabalk

Naukowcy przebadali historię ponad 30 torfowisk z różnych części Europy. Okazuje się, że większość z nich stopniowo wysycha, a proces ten trwa już od 300 lat. To zły znak, gdyż torfowiska są naturalnymi rezerwuarami wody oraz magazynami węgla.

Torfowiska, tereny podmokłe, są dla człowieka dosyć trudno dostępne. Iść tam na spacer, nawet w kaloszach to ryzyko, bo trudno przewidzieć, czy gdzieś się nie ugrzęźnie. O podróży kajakiem też zwykle nie ma mowy, bo jest zbyt płytko. Na torfowisku nie sposób też człowiekowi zbudować domu. Mokradła są to jednak bardzo ważnymi terenami, jeśli chodzi o retencjonowanie wody i zapobieganie suszom. Nie mówiąc już o ważnej roli, jaką pełnią w usuwaniu z powietrza dwutlenku węgla. W Europie torfowiska magazynują pięciokrotnie więcej węgla, niż lasy.

Międzynarodowy zespół naukowców postanowił sprawdzić, jak miewały się europejskie mokradła przez ostatnie 2 tysiące lat.

Zebraliśmy materiały z 31 torfowisk z Europy: Polski, Skandynawii i Brytanii. Badaliśmy, jak kształtował się w nich w czasie poziom wody.

podsumowuje jeden z autorów badań, prof. Mariusz Lamentowicz z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu

I wyjaśnia, że im bardziej przesuszone jest mokradło, w tym gorszym jest stanie.

Większość badanych przez nas torfowisk wykazuje niestety trend ku przesuszeniu. Z badań wynikło, że spadek poziomu wody w torfowiskach europejskich rozpoczął się już 300 lat temu, a proces ten przyspieszył 200 lat temu. W tym czasie poziom wody w większości tych obiektów się obniżył.

tłumaczy naukowiec

Wyniki opierają się na badaniach szczątków ameb skorupkowych. Dzięki nim wiadomo, kiedy dokładnie życie na torfowiskach miewało się świetnie, a kiedy nie najlepiej. Badania kierowane przez Graeme`a Swindlesa z brytyjskiego University of Leeds ukazały się w „Nature Geoscience”.

Wysychanie europejskich mokradeł to element zmian globalnych, w których udział ma człowiek. Związek z tym miał nie tylko rozwój gospodarki, ale i zmiany klimatu. Melioracja torfowisk i eksploatacja torfu jako materiału opałowego zaczęła się 200 lat temu. Ale już wcześniej zaczęły następować zmiany w użytkowaniu terenu m.in. odlesienia, przez które poziom wody na mokradłach spadał.

W Polsce przeżywamy coraz większy stres hydrologiczny. Poziom wód w glebach spada, mamy do czynienia z suszami, a w niektórych rejonach ludziom brakuje wody w kranach. Tymczasem mokradła, które retencjonują wodę, są naszymi sprzymierzeńcami w walce z suszą. Zmartwieniem przepełnia mnie to, że pomimo suszy mokradła i łąki bywają osuszane, rowy melioracyjne są pogłębiane i oczyszczane, a rzeki, które nawadniają torfowiska – są regulowane.

komentuje prof. Lamentowicz

Naukowiec apeluje, by dbać nawet o małe torfowiska. Lokalne zaburzenia nawet małych obiektów się kumulują.

Z jego obserwacji wynika, że dziś nadal niektórym osobom prywatnym udaje się – bez ekspertyzy związanej z ryzykiem klimatycznym – osuszać torfowiska lub nawet otwierać niewielkie kopalnie torfu.

Spotkałem się nawet z tym, że urzędnicy zatrudniali firmę eksploatującą torf albo zachwycali się rowem opaskowym wokół torfowiska. A w dodatku przy przedsięwzięciach takich element związany z emisją dwutlenku węgla nie był brany pod uwagę! Wynika to choćby z braku świadomości urzędników! Może powinni przechodzić szkolenia w zakresie ochrony terenów mokradłowych.

sugeruje prof. Lamentowicz

Jak jednak dodaje, że budowanie większych kopalni torfu lub osuszanie większych torfowisk jest na szczęście coraz trudniejsze.

Spadający poziom wody w torfowiskach odzwierciedla w pewnym stopniu rozwój gospodarczy. Ale do czasu. Koniec końców będziemy bowiem jako społeczeństwo odczuwać stres hydrologiczny związany ze spadkiem poziomu wód gruntowych. A nasz artykuł pokazuje prognozę, że poziom wody w torfowiskach będzie prawdopodobnie spadał. Musimy pomyśleć, jak dobrze zarządzać mokradłami, by były dla nas dalej ważnymi zasobami wody i magazynami węgla. I aby były naszymi sprzymierzeńcami w ochronie klimatu.

podsumowuje badacz

źródło: naukawpolsce.pap.pl

Zostaw proszę komentarz

Przewiń do góry
X