Na rynku biurowym praktycznie nie powstają już budynki bez certyfikacji, a zrównoważone budownictwo staje się standardem
Flickr / @ jon / CC BY SA 2.0

Zrównoważone budownictwo zakłada wznoszenie budynków z poszanowaniem środowiska naturalnego, wyposażonych w systemy oszczędności energii, ciepła i wody, przyjazne dla użytkowników. Na rynku biurowym praktycznie nie powstają już budynki bez certyfikacji. Aż 62% z 10 mln mkw. nowoczesnej powierzchni biurowej już taki certyfikat posiada – podkreślają przedstawiciele Polskiego Stowarzyszenia Budownictwa Ekologicznego.

To coraz mocniejszy atut dla pracodawców – pracownicy bowiem biorą coraz częściej pod uwagę dbałość o komfort pracy i zdrowie.

„Na koniec zeszłego roku w Polsce było 10 mln mkw. nowoczesnej powierzchni biurowej, z czego 62% jest certyfikowana. W branży biurowej certyfikacja, czyli zrównoważone budownictwo, jest już standardem” – mówi Alicja Kuczera z Polskiego Stowarzyszenia Budownictwa Ekologicznego.

W tej chwili każdy inwestor, decydując się na budowę nowego biurowca wie, że musi on być certyfikowany, bo w innym wypadku nie zostanie wynajęty. Teraz bardzo ważne jest, żeby pozostałe branże również dostrzegły potrzebę budowania w sposób zrównoważony.

W Polsce jest ponad 550 certyfikowanych obiektów biurowych, z czego 49% w Warszawie. Pozostała część rozrzucona jest po różnych miastach Polski. Polskie Stowarzyszenie Budownictwa Ekologicznego przeprowadziło badanie pracowników budynków biurowych, żeby sprawdzić, w jakich warunkach pracują i jakie cechy miejsca pracy cenią. Okazało się, że 92% odpowiedzi uzyskanych z gmachów powstałych w ciągu ostatniej dekady (w 2007 roku i później) pochodziło z budynków certyfikowanych. W przypadku starszych biurowców było to tylko 20%.

„Zrównoważony budynek dba o wiele różnych obszarów, począwszy od efektywności energetycznej poprzez efektywne wykorzystanie wody, minimalizację i segregację odpadów oraz maksymalizację ponownego użycia. To wysoka jakość środowiska wewnętrznego, która wpływa na to, jak ludzie czują się w tych budynkach, to dbanie o zachowywanie zielonego krajobraz. To także dostępność tego budynku, zarówno pod kątem transportu publicznego, jak i dostępność samego budynku dla ludzi” – wylicza Alicja Kuczera.

Okazało się, że 60% ankietowanych pracowników jest zadowolonych z warunków pracy, a 30% ma do nich neutralny stosunek. Najbardziej niezadowolone były osoby pracujące w open space’ach bez przegród – aż co piąta ma do niego negatywny stosunek. Natomiast wśród pracowników mających do dyspozycji pomieszczenie tylko dla siebie zadowolenie sięgnęło 85%, a neutralne nastawienie – 12%. Osoby współdzielące pokój z kilkorgiem kolegów lub pracujące w open space’ach podzielonych na mniejsze obszary miały podobny stosunek do swojego miejsca pracy z lekkim wskazaniem na tę drugą opcję.

„Dla ludzi ważnych jest osiem obszarów, począwszy od jakości powietrza w danym budynku, poprzez komfort termiczny związany z wentylacją, ogrzewaniem, klimatyzacją, po dostęp do światła, natury, zarówno wewnątrz budynku, jak i na zewnątrz. W badaniu okazało się, że ponad połowie polskich pracowników brakuje zieleni, kwiatów, które kiedyś królowały w biurach. Szalenie ważna jest akustyka. Hałas, głównie generowany przez człowieka, jest największym problemem dzisiejszych biur. Dodatkowo to również lokalizacja budynku, dostęp do transportu publicznego, do udogodnień, co zaczyna być coraz bardziej doceniane przez wszystkich. Wszystkich interesuje też wygląd samego biura, estetyka” – informuje Alicja Kuczera.

Ostatnim z tych elementów jest active design, czyli taki układ pomieszczeń i wyposażenia biura, żeby pracownik miał w ciągu dnia jak najwięcej ruchu. Można to osiągnąć np. poprzez umieszczenie drukarki czy skanera w osobnym pomieszczeniu czy koszy na śmieci tylko w kuchni (z opcją segregacji odpadów), a nie przy każdym biurku. Także na etapie projektowania budynków architekci coraz częściej konstruują klatki schodowe tak, żeby użytkownicy korzystali z nich zamiast z wind. Poza oczywistą korzyścią z ruchu uzyskuje się w ten sposób oszczędność energii.

„Polski pracownik, szukając pracy kilkanaście lat temu, nie zwracał uwagi na to, jak wygląda jego otoczenie. Był szczęśliwy, jeżeli miał biurko i komputer. Dziś zaczyna to być coraz ważniejsze i jest to bardzo pozytywne zjawisko, ponieważ wymusza to na całej branży szukanie nowych rozwiązań, które sprzyjają zdrowiu, lepszemu samopoczuciu w budynkach, a w efekcie bardziej wydajnej pracy. Zaprojektowanie biura w sposób zrównoważony sprawia, że wchodzimy i wiemy, że to jest to, nie wiemy dlaczego i też nie musimy tego wiedzieć, bo nie jesteśmy projektantami, ale czujemy się w tym biurze dobrze. Widzimy różne przestrzenie do pracy, czy to wspólnej, czy to pracy w skupieniu, pokoje relaksu. Z pewnością zaczyna to mieć coraz ważniejszy wpływ na decyzję o podjęciu pracy – podkreśla Alicja Kuczera.

dodatkowe informacje: Polskie Stowarzyszenie Budownictwa Ekologicznego

źródło: newseria.pl