
Czasem trafiam w mediach społecznościowych na nagrania z wojny w Ukrainie. Dron uderza w pojazd, pocisk trafia czołg, wybucha konwój albo okop. Sylwetki ludzi są zamazane pikselami, ale przecież wiadomo, że ktoś tam był. Film trwa kilkanaście sekund, po czym pojawia się następny. Po wybuchu zostaje zabity albo ranny człowiek, spalony wrak i rodzina czekająca na wiadomość.
Myślę wtedy o tym, czego kamera już nie pokazuje. O minach ukrytych pod drogami i polami, zanieczyszczonej wodzie, zniszczonych zakładach, spalonych lasach i opuszczonych domach. Coraz częściej także o cienkich przewodach światłowodowych ciągnących się za dronami przez pola, drzewa i drogi.
W debacie publicznej i prawnej pojawia się w tym kontekście słowo ekobójstwo. Najprościej można nim opisać poważne, rozległe lub długotrwałe niszczenie środowiska. Nie oznacza to, że każde opisane poniżej zdarzenie zostało już formalnie uznane za taką zbrodnię. Pojęcie pomaga jednak nazwać szkody, które odbierają ludziom bezpieczną ziemię, wodę, żywność i możliwość powrotu do zwykłego życia.
Największą tragedią wojny pozostaje śmierć człowieka. Dzieci nie zdążą dorosnąć, rodziny tracą bliskich, domy i poczucie bezpieczeństwa. Pisanie o środowisku nie odsuwa jednak tej tragedii na bok. Ziemia, woda, żywność i powietrze tworzą warunki życia, dlatego ich zniszczenie staje się częścią tego samego cierpienia.
Powrót zaczyna się od ziemi
Rolnik wraca na swoje pole, dom nadal stoi, ciągnik można naprawić, a ziemia z pozoru wygląda tak samo jak przed wojną. Pod warstwą ziemi może jednak znajdować się mina, niewybuch albo fragment amunicji kasetowej.
W czerwcu 2026 roku Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP) informował, że około 133 tys. km² Ukrainy pozostaje potencjalnie zagrożonych minami i innymi materiałami wybuchowymi. Od początku pełnoskalowej inwazji do końca 2025 roku w związanych z nimi zdarzeniach zginęło 472 cywilów, a 1188 zostało rannych.
Taką skalę łatwiej zrozumieć przez pojedyncze miejsce. Pole, na które nie można wjechać ciągnikiem. Drogę, którą dziecko nie może bezpiecznie pójść do szkoły. Podwórko wyglądające zwyczajnie, choć pod ziemią może znajdować się ładunek pozostawiony podczas walk. Wystarczy, że dziecko odejdzie kilka metrów od domu albo ktoś zacznie przekopywać ogród.
Rozminowanie otwiera dopiero pierwszy etap. Po eksplozjach, pożarach i uszkodzeniach sprzętu w glebie mogą pozostać metale, związki pochodzące z materiałów wybuchowych i substancje ropopochodne. Zagrożenie zależy od konkretnego terenu, dlatego przed wznowieniem upraw potrzebne są badania ziemi, wody używanej do nawadniania i plonów.
Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) uczestniczy w projektach łączących rozpoznawanie materiałów wybuchowych, oczyszczanie gruntów i przywracanie produkcji rolnej. Ocenia się również stan gleb na terenach objętych działaniami wojennymi.
To ważne rozróżnienie, bo pole oczyszczone z min nadal może wymagać badań środowiskowych. Wyniki analiz chronią rolników i konsumentów, a przy okazji pomagają odbudowywać zaufanie do ukraińskiej żywności. Bez nich można przeoczyć rzeczywiste zanieczyszczenie albo wywołać strach oparty wyłącznie na podejrzeniach.
Rzeki, zakłady i Czarnobyl
Jako kajakarz, kiedy myślę o pozostałościach wojny, widzę pola i lasy, ale też rzeki. Woda podmywa ziemię, przesuwa osady i przenosi zanieczyszczenia daleko od miejsc, w których dostały się do środowiska.
Po zniszczeniu zapory w Nowej Kachowce w czerwcu 2023 roku powódź zalała miejscowości, pola, drogi i obiekty przemysłowe. Program Narodów Zjednoczonych ds. Środowiska (UNEP) wskazywał na długotrwałe zmiany w obiegu wody, skażenie chemiczne, nagromadzenie odpadów i szkody w ekosystemach.
Część terenów przybrzeżnych, pól i miejsc rekreacyjnych będzie wymagała badań oraz oceny bezpieczeństwa. Kajakarz wysiadający na brzegu, wędkarz łowiący ryby nad wodą czy rodzina rozbijająca namiot mogą znaleźć się w miejscu, którego dokładnie nie sprawdzono. Rzeka, która wcześniej oznaczała odpoczynek, po wojnie może wymagać map, ostrzeżeń i bezpiecznych stref.
Podobny problem dotyczy zniszczonych zakładów przemysłowych. Pocisk może uszkodzić zbiorniki, magazyny i instalacje, uwalniając paliwa, oleje, rozpuszczalniki i inne szkodliwe dla środowiska substancje. Wraki czołgów oraz transporterów zostają na polach jako mieszanina metali, elektroniki, resztek amunicji i płynów eksploatacyjnych.
Ukraińska organizacja ekologiczna Ecoaction udokumentowała ponad 2,5 tys. przypadków potencjalnych szkód środowiskowych związanych z wojną. Największą grupę stanowiły uszkodzenia obiektów przemysłowych. Pełna ocena wielu miejsc będzie jednak możliwa dopiero po uzyskaniu do nich bezpiecznego dostępu.
Płonący zbiornik przyciąga uwagę, ale to substancje, które przeniknęły do gleby albo wody, mogą pozostać niewidoczne i stanowić zagrożenie jeszcze długo po ugaszeniu pożaru. Rodzina po powrocie do domu może przez długi czas korzystać ze studni, nie wiedząc, że jej wodę należało najpierw przebadać. Zanieczyszczeń chemicznych często nie da się rozpoznać po smaku, zapachu ani wyglądzie.
Wojna wkroczyła również do miejsca wymagającego szczególnej ochrony. Rosyjskie wojska zajęły elektrownię w Czarnobylu i Strefę Wykluczenia już pierwszego dnia pełnoskalowej inwazji. Obszar pozostawał pod ich kontrolą od 24 lutego do 31 marca 2022 roku.
Ciężki sprzęt poruszał się po terenie, w którego glebie nadal obecne są substancje radioaktywne. Zakłócono pracę personelu i normalne procedury bezpieczeństwa. Wokół pobytu rosyjskich żołnierzy pojawiły się niepotwierdzone historie o chorobie popromiennej. Nie trzeba ich powtarzać, żeby dostrzec rzeczywisty problem. Działania wojenne wkroczyły do miejsca zależnego od stałego nadzoru, sprawnej logistyki i przestrzegania procedur.
Katastrofa z 1986 roku pokazała, że skażenie promieniotwórcze przekracza granice państw. Czarnobyl miał pozostać ostrzeżeniem. Wojna ponownie uczyniła z niego obszar ryzyka.
Nowe ślady wojny
Do min, niewybuchów i wraków dołączyły przewody światłowodowe używane do sterowania dronami odpornymi na zakłócenia radiowe. Kabel rozwija się podczas lotu, a później pozostaje na polach, drzewach, dachach i przy drogach.
Kiedy pierwszy raz zobaczyłem zdjęcia takich plątanin, pomyślałem, że wojna tworzy kolejne rodzaje odpadów szybciej, niż zdążymy je nazwać i zbadać. Cienkie włókna mogą utrudniać poruszanie się, pracę maszyn i oczyszczanie terenu. Znaleziono też ptasie gniazda splecione z trawy oraz fragmentów wojskowego światłowodu.
Pełnej skali tego zjawiska jeszcze nie znamy, ale każda nowa technologia użyta na polu walki pozostawia własny ślad w środowisku.
W tym samym krajobrazie pozostają ludzie, których losu rodziny nadal nie znają. Pod koniec czerwca 2026 roku Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża informował o około 257 tys. osób uznawanych za zaginione w związku z wojną. Liczba obejmuje jeńców, osoby zatrzymane, ewakuowane i ludzi, którzy stracili kontakt z bliskimi. Nie jest liczbą ofiar śmiertelnych.
Poszukiwania, ekshumacje i identyfikacja szczątków będą trwały przez lata. Część osób uda się zidentyfikować dzięki badaniom DNA i oddać rodzinom. Inne mogą długo pozostawać bezimienne.
W opuszczonych miejscowościach zostają również psy i koty, których właściciele zginęli, uciekli albo nie mogli po nie wrócić. Zwierzęta gospodarskie tracą opiekę, a dzikie zwierzęta siedliska i bezpieczne trasy przemieszczania się.
Międzynarodowy Fundusz na rzecz Dobrostanu Zwierząt (IFAW) podawał, że od lutego 2022 do czerwca 2024 roku wraz z partnerami pomógł niemal 192 tys. zwierząt.
Wojna rozrywa całe układy zależności. Człowiek traci dom, zwierzę opiekuna, las siedliska, a wieś przestaje być miejscem, w którym życie może toczyć się zwyczajnie.
Ekobójstwo wraca do człowieka
Ekobójstwo kojarzy się przede wszystkim ze spalonym lasem, zatrutą rzeką albo martwymi zwierzętami. Kiedy patrzę na skutki wojny w Ukrainie, widzę znacznie więcej.
Zaminowane pole odbiera ludziom pracę i możliwość produkcji żywności. Zanieczyszczona rzeka zagraża dostępowi do bezpiecznej wody. Zniszczony las zabiera siedliska, ale również miejsce odpoczynku i źródło utrzymania. Uszkodzona elektrownia może pozostawić domy bez ogrzewania i utrudnić pracę szpitali.
Ekobójstwo, zbrodnia przeciwko ludzkości i ludobójstwo opisują inne rodzaje czynów i wymagają osobnej oceny prawnej. W tym tekście słowo ekobójstwo nazywa środowiskowy wymiar wojny, nie zastępuje jednak oceny konkretnych ataków i odpowiedzialności ich sprawców.
Przyroda nie stanowi tła dla ludzkiego dramatu. Jest przestrzenią, w której człowiek wychowuje dzieci, pracuje, zdobywa żywność i buduje dom. Jej zniszczenie sprawia, że skutki wojny trwają po ustaniu ostrzałów.
Odbudowa dotyczy całego życia
Do końca 2025 roku bezpośrednie zniszczenia budynków i infrastruktury w Ukrainie oszacowano na ponad 195 mld dolarów, a potrzeby związane z odbudową kraju na niemal 588 mld dolarów w ciągu kolejnej dekady.
W tej kwocie mieszczą się domy, drogi, mosty i elektrownie, ale odbudowa będzie miała znacznie szerszy wymiar. Obejmie rozminowanie, oczyszczanie terenów, badanie środowiska, zabezpieczanie zakładów, usuwanie wraków i wojennych odpadów. Równolegle będą trwały poszukiwania ludzi, pomoc zwierzętom oraz odtwarzanie terenów rolniczych i ekosystemów.
Część tych prac zakończy się po kilku latach. Inne potrwają dziesięciolecia. Każde oczyszczone miejsce, odnaleziona osoba i przywrócony fragment przyrody będą oznaczały odzyskanie części życia odebranego przez wojnę.
Zakład można uruchomić, most odbudować, a ziemię stopniowo oczyścić. Człowieka, który zginął, nie da się przywrócić do życia. Dlatego kiedy piszę o środowiskowej cenie wojny, nie oddzielam jej od ludzkiego cierpienia. Próbuję zobaczyć pełny obraz tego, co zostaje po wybuchu, kiedy film już się kończy.
Wojna zabija dzisiaj, a jej ślady mogą zabijać także jutro.
Łukasz [Pająk], wlaczoszczedzanie.pl
Źródła:
UTTC Technology Week 2026 brings together Ukrainian and international innovators to advance humanitarian demining solutions
https://www.undp.org/ukraine/press-releases/uttc-technology-week-2026-brings-together-ukrainian-and-international-innovators-advance-humanitarian-demining-solutions
United Nations helps farmers regain safe access to agricultural land in Ukraine
https://www.fao.org/europe/news/detail/united-nations-helps-farmers-regain-safe-access-to-agricultural-land-in-ukraine/
Ukraine: FAO and WFP join forces to clear agricultural land from remnants of the war and help farmers resume production
https://www.fao.org/newsroom/detail/ukraine–fao-and-wfp-join-forces-to-clear-agricultural-land-from-remnants-of-the-war-and-help-farmers-resume-production/
Rapid Environmental Assessment of Kakhovka Dam Breach Ukraine, 2023
https://www.unep.org/resources/report/rapid-environmental-assessment-kakhovka-dam-breach-ukraine-2023
Bird nests of fibre-optic cables show war’s impact on Ukraine
https://www.reuters.com/business/aerospace-defense/bird-nests-fibre-optic-cables-show-wars-impact-ukraine-2026-06-30
ICRC’s Central Tracing Agency Bureau for the international armed conflict between the Russian Federation and Ukraine: Providing answers to families
https://www.icrc.org/en/document/central-tracing-agency-missing-persons-ukraine
Protecting and rescuing animals during wartime
https://www.ifaw.org/resources/ukraine-impact-report-protecting-rescuing-animals-wartime
Updated Ukraine Recovery and Reconstruction Needs Assessment Released
https://www.worldbank.org/en/news/press-release/2026/02/23/updated-ukraine-recovery-and-reconstruction-needs-assessment-released
Legal Definition and Commentary 2021
https://ecocidelaw.com/definition/
