
Owady leśne zwalczane jako szkodniki drzew mogą stać się źródłem chityny, z której po przetworzeniu otrzymuje się chitozan wykorzystywany m.in. w medycynie, farmacji, rolnictwie, przemyśle spożywczym i ochronie środowiska. Nad możliwością wykorzystania takiej biomasy na większą skalę pracuje Eugeniusz Świstuń, doktorant Akademii Górniczo-Hutniczej.
Egzoszkielety owadów, czyli ich pancerzyki i skrzydła, zawierają chitynę. Obok celulozy jest ona jednym z najczęściej występujących w przyrodzie biopolimerów.
Większość chityny wykorzystywanej przemysłowo pochodzi obecnie z krewetek i krabów poławianych głównie w krajach Azji Południowo-Wschodniej. W Polsce i Europie dostęp do tego surowca jest ograniczony, dlatego badacze szukają alternatywnych źródeł.
Z owadziej biomasy można otrzymać chitozan
Proces rozpoczyna się od suszenia i mielenia owadów. Następnie z biomasy metodami chemicznymi uzyskuje się chitozan. W przeciwieństwie do chityny jest on rozpuszczalny w wodnych roztworach kwasów i może mieć wiele zastosowań.
Chitozan wykorzystuje się m.in. w kosmetologii, farmacji i medycynie, np. do produkcji opatrunków i systemów dostarczania leków. Znajduje również zastosowanie w rolnictwie, przemyśle spożywczym oraz przy uzdatnianiu wody i usuwaniu części zanieczyszczeń ze środowiska.
Jego właściwości wynikają m.in. z obecności grup kompleksujących, które pozwalają wiązać jony innych substancji.
Szkodniki leśne mogą być łatwiej dostępne niż owady hodowlane
Badania nad pozyskiwaniem chityny z owadów nie są nowe, ale projekt Eugeniusza Świstunia ma koncentrować się na wykorzystaniu biomasy owadów leśnych już odławianych w ramach ochrony drzew.
W przypadku owadów hodowlanych pozyskanie dużych ilości biomasy wymaga specjalnych instalacji i infrastruktury. Tymczasem szkodniki leśne są już zwalczane, m.in. przy użyciu pułapek feromonowych.
Według badacza w jednej pułapce na kornika drukarza może znaleźć się nawet do 1,5 kg biomasy owadziej. Przy dużej powierzchni lasów zagrożonych obecnością kornika i odpowiedniej liczbie pułapek mogłoby to oznaczać znaczne ilości surowca, który obecnie nie jest dalej wykorzystywany.
Badania obejmują kilka gatunków owadów
W projekcie finansowanym przez Narodowe Centrum Nauki badane są cztery gatunki: kornik drukarz, rytownik pospolity, brudnica mniszka i drwalnik paskowaty. Celem jest wskazanie gatunku najbardziej perspektywicznego pod względem dostępnej masy biomasy i możliwości jej zagospodarowania.
Dla wybranego źródła materiału naukowiec chce następnie zoptymalizować warunki izolacji chityny i chitozanu oraz sprawdzić możliwość prowadzenia procesu w skali półtechnicznej.
Projekt ma więc odpowiedzieć nie tylko na pytanie, czy z owadów leśnych można otrzymywać chitozan, ale także czy takie rozwiązanie może być wykonalne w większej skali.
źródło: naukawpolsce.pl
📩 Zapisz się na newsletter
Chcesz być na bieżąco z ekologicznymi treściami? Dołącz do newslettera i otrzymuj artykuły, poradniki oraz darmowe materiały do pobrania prosto na swoją skrzynkę. Dzięki nim łatwiej wprowadzisz ekologiczne zmiany w swoim życiu.
☕ Wesprzyj portal
Każdy artykuł to godziny pracy i poszukiwania rzetelnych informacji. Jeśli cenisz to, co robię, możesz postawić mi wirtualną kawę albo zostać Patronem na Patronite. Twoja pomoc daje mi siłę, by rozwijać portal, a dobra, mocna kawa wcale nie jest taka zła.


