Ocieplenie klimatu, drapieżniki i działalność człowieka, to zagrożenia dla żurawi

Ocieplenie klimatu, drapieżniki i działalność człowieka, to zagrożenia dla żurawi
Pixabay / @ ambquinn

Ocieplenie klimatu, presja drapieżników, działalność człowieka są głównymi zagrożeniami dla żurawi. Obecnie ptaki te przebywają na zimowiskach np. w Algierii, Hiszpanii, Francji. Pod koniec lutego zaczną wracać do Polski. Żuraw objęty jest ścisłą ochroną.

Prezes Fundacji Dla Przyrody Kamil Stepuch mówi, że przez pięć lat realizacji projektu „Wędrówki lubelskich żurawi” monitorowanych było 15 takich ptaków za pomocą nadajników GPS. Obecnie obserwowanych jest w ten sposób 8 żurawi.

Dzięki nadajnikom możemy śledzić przede wszystkim ich trasę przelotu i aktualną lokalizację. Najdalej obecnie znajduje się Roskoszna, która jest w Algierii w Afryce Północnej. W ciągu pięciu dni pokonała dystans ponad 2 tys. km. To już trzeci rok z rzędu, gdy tam doleciała. Pozostałe ptaki są obecnie na zimowiskach w Hiszpanii, Włoszech, Francji, Węgrzech.

mówi przyrodnik

Lubelskie żurawie wylatują z Polski zazwyczaj we wrześniu, wraz z chłodniejszymi nocami. Z uzyskanych analiz wynika, że pierwszy przystanek na trasie mają zawsze w Parku Narodowym Hortobágy na Węgrzech, dokąd zmierzają bez odpoczynku w ciągu jednego dnia. To miejsce, gdzie zlatują się żurawie z całej Europy w czasie jesiennych wędrówek. Na tym największym jesiennym zlotowisku może przebywać nawet 200 tys. żurawi.

Po kilku tygodniach wyruszają dalej w podróż do swoich miejsc docelowych. Nasze żurawie mają różne strategie migracyjne. Wybierając miejsce na zimowisko, kierują się przede wszystkim bezpieczeństwem. Chodzi przede wszystkim o siedliska na wodzie i dostęp do pokarmu. Żurawie uczą się od innych tej strategii przez lata. To są inteligentne ptaki, które widać, że kalkulują ryzyko związane z wędrówkami. Jeśli nie muszą, to nie odlatują daleko.

wyjaśnia Stepuch

Podkreślia, że młode żurawie, które nie osiągnęły jeszcze dojrzałości płciowej, nie spieszą się z powrotem do Polski. Inaczej jest w przypadku żurawi lęgowych, bo dla nich kluczowe jest znalezienie odpowiedniego miejsca do założenia gniazda. Preferują podmokłe tereny, jak np. bagna, torfowiska, łąki, trzcinowiska nad jeziorami.

Dlatego wracają już pod koniec lutego. To taki wyścig o lepsze miejsce. Woda zapewnia im barierę przed drapieżnikami, takimi jak lis, kuna, kruk, orlik, wilk, puchacz. Przez pięć lat monitorowaliśmy łącznie 60 gniazd poprzez fotopułapki. Z obserwacji wynika, że nawet do 50 % strat w lęgach związanych jest z presją drapieżników. Żuraw składa przeważnie dwa jaja, ale jest duże ryzyko, że przetrwa tylko jedno.

Jajo o wielkości 10 na 7 cm stanowi dla niektórych zwierząt sporą pokusę, jednak żuraw potrafi bronić swojego gniazda. Mamy nagrania, gdzie atakuje lisa, podchodzącą sarnę, czy nadlatującego jastrzębia, ale już z wilkiem nie ryzykuje i się oddala.

tłumaczy ekspert

Oprócz presji drapieżników, zagrożeniem dla żurawi jest też ocieplenie klimatu, czego konsekwencją są susze i obniżenie poziomu wód w środowisku. Jako przykład przyrodnik podał sytuację z ubiegłego roku, gdy jeden z monitorowanych żurawi powrócił w kwietniu na Polesie Lubelskie, ale po dwóch tygodniach wrócił na Węgry.

Po prostu wiosną nie było u nas wody. Rok 2025 był trudny pod względem warunków hydrologicznych. W związku z brakiem wody część żurawi została na Węgrzech i tam wyprowadzała lęgi. To pokazuje, że jeżeli nie podejmiemy kroków związanych z ochroną siedlisk i utrzymaniem wody w środowisku, to ten gatunek będzie zmniejszał swoją liczebność w Polsce.

podkreśla przyrodnik

Kolejne zagrożenie dla żurawi stanowi działalność człowieka, a konkretnie intensyfikacja rolnictwa związana ze wczesnym koszeniem traw. Z tego powodu, z co najmniej czterema żurawiami został utracony kontakt.

Znaleźliśmy te nadajniki GPS na łące. To oznacza, że żuraw został po prostu skoszony podczas sianokosów.

mówi ekspert

Przyrodnicy obserwują żurawie od niedawna także za pomocą drona z termowizją. Latając na wysokości 70-80 metrów zaglądają do ich siedlisk i dzięki zbliżeniu mogą policzyć nawet liczbę jaj w gnieździe.

Skuteczność jest ogromna, bo żurawie płoszą się na widok człowieka. Dzięki dronowi nie musimy ich niepokoić.

dodaje Stepuch

Fundacja Dla Przyrody prowadzi także co roku transmisję online z noclegowiska żurawi na Bagnie Bubnów w Poleskim Parku Narodowym oraz z podmokłych łąk Polesia. Maksymalnie streaming oglądało w jednej chwili 8 tys. osób z 50 krajów.

To świadczy o tym, że przyroda może być arcyciekawa. Stawiamy mocno na edukację i cieszymy się z takiego zainteresowania, szczególnie u dzieci. W tym roku planujemy rozpocząć transmisję już w lutym, gdy przylatują pierwsze żurawie i zaczynają widowiskowe tańce godowe.

zapowiada przyrodnik

Żuraw jest najwyższym ptakiem w Polsce, może osiągnąć ok. 1,2 m wysokości. Ma długą szyję, ostry dziób i smukłe nogi. Dorosły osobnik na szczycie głowy ma czerwoną łysinkę – miejsce pozbawione piór. Rozpiętość jego skrzydeł wynosi do 2,4 m. Waży od 4 do 6 kg. Dojrzałość płciową osiąga w wieku 3-4 lat. Żurawie łączą się w pary na całe życie. Charakterystyczny klangor żurawi powstaje dzięki zapętlonej tchawicy, działającej, jak pudło rezonansowe. Słychać go już z kilku kilometrów.

W Polsce żuraw jest objęty ścisłą ochroną gatunkową.

źródło: naukawpolsce.pl


📩 Zapisz się na newsletter
Chcesz być na bieżąco z ekologicznymi treściami? Dołącz do newslettera i otrzymuj artykuły, poradniki oraz darmowe materiały do pobrania prosto na swoją skrzynkę. Dzięki nim łatwiej wprowadzisz ekologiczne zmiany w swoim życiu.

Wesprzyj portal
Każdy artykuł to godziny pracy i poszukiwania rzetelnych informacji. Jeśli cenisz to, co robię, możesz postawić mi wirtualną kawę albo zostać Patronem na Patronite. Twoja pomoc daje mi siłę, by rozwijać portal, a dobra, mocna kawa wcale nie jest taka zła.

Przewijanie do góry