
Nanoplastiki polistyrenowe wpływają na komórki odpornościowe człowieka. Już po godzinie kontaktu zaobserwowano zaburzenia pracy mitochondriów i uruchomienie reakcji stresowej – wynika z badań naukowców. Cząstki te mogą dostawać się do organizmu z pożywieniem, wodą lub wdychanym powietrzem.
Naukowcy z Uniwersytetu Medycznego im. Piastów Śląskich we Wrocławiu są współautorami badań i publikacji dotyczącej wpływu plastiku na ludzki organizm. Jak informuje uczelnia, wyniki pomagają wyjaśnić, w jaki sposób nanoplastiki mogą oddziaływać na organizm, ale nie pozwalają jeszcze określić, czy obserwowane zmiany zwiększają ryzyko konkretnych chorób.
Nanoplastiki powstają podczas rozpadu większych elementów wykonanych z tworzyw sztucznych. Są tysiące razy mniejsze od grubości ludzkiego włosa. Mogą przedostawać się do organizmu wraz z pożywieniem, wodą i wdychanym powietrzem, a następnie trafiać do krwiobiegu. Ich obecność potwierdzono również w ludzkich tkankach. Naukowcy nadal jednak nie wiedzą, jakie mogą być skutki wieloletniego kontaktu z tymi cząstkami.
Wiemy coraz więcej o tym, jak nanoplastiki oddziałują na komórki człowieka, ale wciąż nie potrafimy ocenić rzeczywistego ryzyka wynikającego z codziennej ekspozycji. Aby odpowiedzieć na to pytanie, potrzebne są długoterminowe badania łączące obserwacje laboratoryjne z badaniami populacyjnymi.
mówi prof. Marek Jutel z Katedry i Zakładu Immunologii Klinicznej UMW, współautor publikacji
Badacze przeanalizowali wpływ nanoplastików polistyrenowych na ludzkie komórki jednojądrzaste krwi obwodowej, określane skrótem PBMC. Do tej grupy należą między innymi limfocyty T, limfocyty B i monocyty, które odgrywają ważną rolę w odpowiedzi immunologicznej.
W badaniu wykorzystano kilka metod pozwalających prześledzić cały proces oddziaływania nanoplastików: od ich wnikania do komórek, przez zmiany w budowie i metabolizmie, po analizę aktywności tysięcy genów w pojedynczych komórkach.
Obserwacje potwierdziły, że nanoplastiki przenikają do wnętrza komórek odpornościowych i pozostają w ich cytoplazmie. Jednym z najważniejszych wyników badania było stwierdzenie zmian w funkcjonowaniu mitochondriów. To struktury, które wytwarzają energię potrzebną komórkom, a także uczestniczą w regulowaniu ich aktywności, przeżycia i odpowiedzi immunologicznej.
Naukowcy zaobserwowali spadek oddychania mitochondrialnego i produkcji ATP, czyli podstawowego nośnika energii w komórkach. Zmniejszyła się również zdolność komórek do reagowania na zwiększone zapotrzebowanie energetyczne. Jednocześnie zmieniała się ich budowa – stawały się mniejsze i bardziej zwarte, co wskazywało na silny stres komórkowy.
Już po godzinie ekspozycji zaobserwowaliśmy zaburzenia funkcji mitochondriów oraz aktywację komórkowych mechanizmów stresowych. To pokazuje, że nawet krótkotrwały kontakt z nanoplastikami może wpływać na podstawowe procesy zachodzące w komórkach odpornościowych.
wyjaśnia prof. Jutel
Analiza aktywności genów przyniosła kolejne odkrycie. Badacze zidentyfikowali populację komórek, która pojawiała się wyłącznie po ekspozycji na nanoplastiki. Nazwali ją „stress cells”, czyli komórkami znajdującymi się w stanie silnego stresu.
Komórki te zwiększały produkcję białek chroniących przed uszkodzeniami i pomagających naprawiać nieprawidłowo zbudowane białka. Jednocześnie zmniejszała się aktywność genów związanych z prawidłową pracą mitochondriów.
Zdaniem autorów badań oznacza to, że część komórek, zamiast wykonywać swoje podstawowe funkcje, uruchamia mechanizmy pozwalające przetrwać w niekorzystnych warunkach.
Badacze sprawdzili również, czy nanoplastiki wpływają na bazofile – komórki uczestniczące między innymi w reakcjach alergicznych. Nie stwierdzili jednak nasilenia ich aktywacji. Oznacza to, że nanoplastiki nie oddziałują na wszystkie elementy układu odpornościowego w taki sam sposób.
Nasze wyniki pokazują, że nanoplastiki mogą przenikać do komórek układu odpornościowego i zaburzać ich metabolizm. Nie oznacza to jeszcze związku z konkretnymi chorobami, ale wskazuje mechanizm biologiczny, który warto dalej badać.
podkreśla dr hab. Magdalena Zemelka-Wiącek, prof. UMW z Katedry i Zakładu Immunologii Klinicznej
Badanie przeprowadzono na komórkach w warunkach laboratoryjnych. Nie można więc na jego podstawie określić, jakie skutki zdrowotne powoduje codzienny i długotrwały kontakt człowieka z nanoplastikami. Wyniki pokazują jednak, jakie procesy zachodzą w komórkach pod wpływem tych cząstek i wskazują kierunki dalszych badań.
Autorzy publikacji odwołują się do koncepcji One Health, zgodnie z którą zdrowie ludzi, zwierząt i środowiska tworzy jeden wzajemnie zależny system.
Problem zanieczyszczenia plastikiem nie dotyczy już wyłącznie środowiska. Nasze badanie pokazuje, że jego skutki można obserwować również na poziomie komórek człowieka, dlatego potrzebne są badania łączące medycynę, toksykologię i nauki o środowisku.
dodaje Zemelka-Wiącek
Zdaniem badaczy całkowite uniknięcie mikroplastików i nanoplastików nie jest dziś możliwe. Można jednak ograniczyć niektóre źródła codziennego kontaktu:
- nie podgrzewać żywności w plastikowych pojemnikach, ponieważ wysoka temperatura może zwiększać uwalnianie drobnych cząstek plastiku,
- gorącą lub kwaśną żywność przechowywać w szkle albo stali nierdzewnej,
- ograniczać korzystanie z jednorazowych plastikowych butelek i opakowań,
- regularnie odkurzać i wietrzyć mieszkanie, ponieważ mikroplastiki mogą gromadzić się w domowym kurzu,
- wybierać ubrania z włókien naturalnych, które podczas prania nie uwalniają syntetycznych mikrowłókien.
źródło: naukawpolsce.pl
📩 Zapisz się na newsletter
Chcesz być na bieżąco z ekologicznymi treściami? Dołącz do newslettera i otrzymuj artykuły, poradniki oraz darmowe materiały do pobrania prosto na swoją skrzynkę. Dzięki nim łatwiej wprowadzisz ekologiczne zmiany w swoim życiu.
☕ Wesprzyj portal
Każdy artykuł to godziny pracy i poszukiwania rzetelnych informacji. Jeśli cenisz to, co robię, możesz postawić mi wirtualną kawę albo zostać Patronem na Patronite. Twoja pomoc daje mi siłę, by rozwijać portal, a dobra, mocna kawa wcale nie jest taka zła.


