Szopy pracze zajmują budki lęgowe i zagrażają ptakom w Parku Narodowym Ujście Warty

Szopy pracze zajmują budki lęgowe i zagrażają ptakom w Parku Narodowym Ujście Warty
Pixabay / @ veverkolog

Badaczki odkryły 14 miejsc rozrodu szopa pracza w Parku Narodowym „Ujście Warty”. Inwazyjny drapieżnik nie tylko plądruje ptasie gniazda, ale także zajmuje skrzynki lęgowe przeznaczone dla kaczek. Wyniki badań pokazują, że obecność tego gatunku może stanowić poważne zagrożenie dla miejscowej awifauny.

Szop pracz pochodzi z Ameryki Północnej i jest w Polsce gatunkiem obcym. Jego liczebność rośnie. Jak podaje Weronika Baranowska z Uniwersytetu Warszawskiego, w ubiegłym roku w całym kraju odstrzelono 14 tys. osobników, podczas gdy dwa lata wcześniej było ich 7 tys.

Wspólnie z dr Magdaleną Bartoszewicz badała ona rozród szopów praczy na terenie Parku Narodowego „Ujście Warty”. Wyniki obserwacji z lat 2025–2026 opublikowano w czasopiśmie „Journal of Vertebrate Biology”.

Szopy wykorzystują dziuple i skrzynki lęgowe

Badaczki znalazły 14 miejsc rozrodu szopa pracza. Dwanaście znajdowało się w dziuplach, najczęściej wierzb, a dwa w drewnianych skrzynkach lęgowych przeznaczonych dla kaczek. Szopy bardzo dobrze się wspinają, dlatego mogą zajmować miejsca rozrodu położone wysoko na drzewach.

Jednocześnie z monitoringu prowadzonego przy użyciu fotopułapek wynika, że sukces lęgowy obserwowanych ptaków, głównie gęgaw i łabędzi niemych, był w ostatnim czasie niski. Z analizy diety szopów wynika, że ptaki stanowiły około 25% ich pożywienia.

Typowe zabezpieczenia budek nie zatrzymują szopów

Budki lęgowe bywają chronione przed rodzimymi drapieżnikami, np. kunami, za pomocą kolców lub niewielkich kołnierzy montowanych na pniach. W przypadku szopa pracza takie rozwiązania okazują się jednak niewystarczające.

Według Weroniki Baranowskiej skuteczną ochronę mogą zapewnić śliskie osłony na pnie, wykonane np. z pleksi i mające co najmniej metr wysokości. Mają one utrudniać szopom wspinanie się do gniazd i budek.

Liczne mioty wskazują na dobre warunki do rozrodu

Badane szopy dobrze radzą sobie w warunkach Parku Narodowego „Ujście Warty”. Średnia liczba młodych w miotach wyniosła ponad cztery osobniki. To więcej niż w porównywalnych badaniach prowadzonych w Niemczech, gdzie średnio notowano po trzy młode w miocie.

Autorki wskazują, że jednym z możliwych wyjaśnień może być wysoka dostępność pokarmu na terenach podmokłych.

Eliminacja gatunku wymaga uwzględnienia miejsc rozrodu

Badaczki podkreślają, że ograniczanie liczebności szopa pracza nie może sprowadzać się do jednego działania. Szczególne znaczenie ma uwzględnianie okresu rozrodu. Młode przez pierwsze półtora do dwóch miesięcy są całkowicie zależne od samicy i nie potrafią samodzielnie opuścić dziupli.

Jeżeli w tym czasie dorosła samica zostanie zabita, młode mogą przez długi czas umierać z głodu. Dlatego Weronika Baranowska wskazuje, że w przypadku odnalezienia całego miotu bardziej humanitarnym rozwiązaniem jest eutanazja młodych niż pozostawienie ich bez opieki.

Badaczki podkreślają również, że przy obecnej skali występowania gatunku nie wystarczy ani sam odstrzał, ani wyłącznie przekazywanie zwierząt do azyli. Ograniczanie inwazji wymaga łączenia różnych metod.

Obserwacje szopów należy zgłaszać

Szop pracz pozostaje gatunkiem inwazyjnym, którego obecność powinna być zgłaszana odpowiednim organom. W przypadku zauważenia szopa pracza należy poinformować właściwy organ zarządzający danym terenem, np. wójta lub burmistrza. To na tych organach spoczywa obowiązek podejmowania działań związanych ze zwalczaniem gatunków inwazyjnych.

Badania z Parku Narodowego „Ujście Warty” pokazują, że szopy nie tylko korzystają z naturalnych dziupli, ale także zajmują miejsca przygotowane dla ptaków i mogą zwiększać presję drapieżniczą na gatunki objęte ochroną.

źródło: naukawpolsce.pl, Ludwika Tomala


📩 Zapisz się na newsletter
Chcesz być na bieżąco z ekologicznymi treściami? Dołącz do newslettera i otrzymuj artykuły, poradniki oraz darmowe materiały do pobrania prosto na swoją skrzynkę. Dzięki nim łatwiej wprowadzisz ekologiczne zmiany w swoim życiu.

☕ Wesprzyj portal
Każdy artykuł to godziny pracy i poszukiwania rzetelnych informacji. Jeśli cenisz to, co robię, możesz postawić mi wirtualną kawę albo zostać Patronem na Patronite. Twoja pomoc daje mi siłę, by rozwijać portal, a dobra, mocna kawa wcale nie jest taka zła.

Przewijanie do góry