Wraz z rozwojem elektromobilności wzrośnie zapotrzebowanie na miedź. Chce na tym skorzystać KGHM
Pixabay / @ disign / CC0

Światowe zapotrzebowanie na miedź wzrośnie zdecydowanie dzięki rozwojowi elektromobilności. Samochody z napędem elektrycznym zawierają nawet cztery razy więcej tego surowca niż auta z silnikiem spalinowym. Dlatego, według Europejskiego Instytutu Miedzi, ich upowszechnienie może spowodować wzrost popytu na miedź o 1,7 mln ton do 2027 roku.

Na wzrostowym trendzie chce skorzystać rynkowy potentat, KGHM Polska Miedź.

Każdy samochód elektryczny oznacza kilkadziesiąt razy większe zapotrzebowanie na miedź. To oznacza, że wszystkie koncerny samochodowe, które będą partycypowały w rozwoju rynku elektromobilności, naturalnie zwiększą zapotrzebowanie na ten surowiec. A koncerny samochodowe to jeden z głównych motorów rozwoju gospodarek krajowych.

mówi Ireneusz Jazownik, dyrektor Centralnego Ośrodka Przetwarzania Informacji w KGHM Polska Miedź S.A

Elektromobilność to obecnie jeden z najsilniejszych trendów w motoryzacji. Mocny akcent na rozwój nisko- i zeroemisyjnego transportu stawiają nie tylko koncerny samochodowe, lecz także obecny rząd. Rozwój elektromobilności ma umożliwić powstanie nowych branż oraz stworzyć nowy łańcuch wartości w polskim przemyśle.

Z wyliczeń Cambridge Econometrics i Fundacji Promocji Pojazdów Elektrycznych wynika, że do 2030 roku elektryfikacja transportu drogowego przyczyni się do stworzenia około 50,8 tys. nowych miejsc pracy oraz wzrostu polskiej gospodarki o 0,3%. Do 2050 roku ten wzrost może sięgnąć nawet 1,1%. Od ubiegłego roku obowiązuje ustawa, która ma kompleksowo uregulować tę branżę i wprowadza system zachęt dla nabywców samochodów elektrycznych. Rząd liczy, że elektromobilność pobudzi innowacje i nowe technologie w polskim przemyśle motoryzacyjnym.

Na jej rozwoju chce skorzystać także miedziowy potentat, KGHM Polska Miedź.

Każdemu laikowi samochód kojarzy się ze stalą, olejami, paliwem, chromowanymi zderzakami. Ta miedź przemyka gdzieś w tym samochodzie w formie wiązek elektrycznych. Natomiast samochód elektryczny to już zupełnie inna kategoria, bo ta elektryczność musi być jakoś przewodzona. Przewody elektryczne są tym, czym w standardowym samochodzie jest cały układ zasilania paliwem. W elektrykach mamy układ zasilania energią i to wszystko idzie przy pomocy przewodów miedzianych. Mało tego, wszystkie baterie w samochodzie elektrycznym to dodatkowe kilkadziesiąt kilogramów miedzi. W takim samochodzie jest kilkukrotnie – jeżeli nie kilkuset – razy więcej miedzi niż w konwencjonalnym.

tłumaczy Ireneusz Jazownik

Jak podaje Europejski Instytut Miedzi, samochody z napędem elektrycznym zawierają nawet cztery razy więcej tego surowca niż auta z silnikiem spalinowym. Miedź jest także intensywnie wykorzystywana w infrastrukturze niezbędnej do ładowania pojazdów elektrycznych. Według analityków EIM ze względu na rozwój sektora elektromobilności do 2027 rok światowe zapotrzebowanie na miedź wzrośnie o 1,7 mln ton.

Szacujemy, że z tytułu elektromobilności zapotrzebowanie na miedź wzrośnie zdecydowanie. Mamy plany rozwoju, które zostały zaprezentowane przez zarząd KGHM, ale to nie jest wyłącznie nastawienie na kolejne źródło zysku. Chcemy też partycypować w rozwoju cywilizacyjnym, w ekologii. To jest rzeczywiście dobre miejsce na odpowiedzialną rolę KGHM w rozwoju cywilizacyjnym

podkreśla dyrektor Centralnego Ośrodka Przetwarzania Informacji w KGHM Polska Miedź S.A.

W październiku ubiegłego roku spółka KGHM nawiązała już współpracę w obszarze rozwoju elektromobilności z Tauronem,. Ma ona dotyczyć budowania infrastruktury ładowania pojazdów elektrycznych, rozwoju usługi carsharingu oraz wspólnych działań proekologicznych.

źródło: newseria.pl

Dodaj komentarz