Technologie związane z OZE wciąż tanieją. Polepsza się również ich sprawność i wydajność
Pixabay / @ herbert2512 / CC0

Technologie pozwalające korzystać z energii odnawialnej w ostatnim czasie bardzo potaniały i polepszyła się ich wydajność. 

Ekspert portalu „Nauka o klimacie” Marcin Popkiewicz uważa, że zastąpienie w Polsce kopalnych źródeł energii na rzecz odnawialnych, w tym w postaci energii wiatru czy słońca, nie jest dziś mrzonką. Technologie te w ostatnim czasie wielokrotnie potaniały i polepszyła się ich wydajność.

W obliczu zmian klimatycznych, do których w dużym stopniu przyczyniła się emisja pochodząca z przemysłu i energetyki, powinniśmy z nich jak najszybciej skorzystać. Zastąpienie węgla i innych kopalnych źródeł energii byłoby dla większości społeczeństwa czystym zyskiem.

„Przede wszystkim ograniczylibyśmy szkodliwe emisje i tym samym szkodliwy dla zdrowia smog. Równie ważnym aspektem jest uniezależnienie od importu, a tym samym – spora oszczędność” – uważa Popkiewicz.

Transformacja gospodarki pod kątem wykorzystania odnawialnych źródeł energii (OZE) byłaby bolesna ekonomicznie przede wszystkim dla właścicieli wielkich koncernów naftowych i górniczych.

„Nie ma już barier technologicznych i ekonomicznych, a transformacja dotycząca pozyskiwania energii jest nieunikniona, jeżeli chcemy zatrzymać zmiany klimatyczne, które mogą mieć katastrofalne następstwa. Jesteśmy coraz bliżej momentu, w którym tych procesów nie będziemy w stanie zatrzymać” – zauważa Popkiewicz.

Zwrot ku OZE będzie się wiązał z inwestycjami, bo niezbędna będzie wymiana części przestarzałej infrastruktury. Warto jednak zauważyć, że nowe czyste technologie to rynek bardzo dobrze pasujący do profilu kompetencyjnego polskich firm i okazja do stworzenia wielu przyszłościowych miejsc pracy.

Obecnie nasze bezpieczeństwo energetyczne uzależnione jest w dużej mierze od rosyjskich oligarchów i szejków naftowych. To właśnie wielkie koncerny wydobywające paliwa kopalne odpowiadają po części za rozpowszechnianie mitów klimatycznych, podważających ustalenia naukowców nt. globalnego ocieplenia. Takie zachowanie ekspert porównał on do reakcji koncernów tytoniowych w XX wieku, kiedy okazało się, że palenie powoduje raka.

„Koncerny tytoniowe zaczęły finansować +niezależne+ think tanki, które nie mogły znaleźć powiązań między paleniem a rakiem. Tak samo jest w przypadku negowania wpływu ludzi na zmiany klimatyczne. Mamy serwowaną profesjonalną dezinformację” – ocenia Popkiewicz.

Ekspert przypomina, że Polska nie jest już potentatem w kwestii wydobycia i eksportu węgla kamiennego. Obecnie rocznie sprowadzamy do kraju już blisko 20 mln ton „czarnego złota” rocznie, gdyż rodzime wydobycie jest zbyt małe i szybko spada.

„Jeszcze trzy dekady temu w górnictwie węgla kamiennego zatrudnionych było ok. 400 tys. osób, teraz zaledwie 70 tys. – co wskazuje, że transformacja ku OZE nie byłaby bolesna dla gospodarki kraju; w samym programie głębokiej termomodernizacji budynków stworzylibyśmy dużo więcej miejsc pracy” – mówi Popkiewicz.

Marcin Popkiewicz podkreśla, że energia węglowa jest nieopłacalna z wielu względów. Po pierwsze wpływa na zmiany klimatyczne, po drugie przyczynia się do zanieczyszczenia powietrza (smog), po trzecie  podatnicy muszą do niej dopłacać – do pensji i emerytur górników, jak i emisji wyemitowanego dwutlenku węgla.

Szerokie zastosowanie OZE spowoduje wyrównanie nierówności społecznych, a energia będzie bardziej dostępna i tańsza. Przełamany zostanie monopol wielkich koncernów na dostarczanie energii i poprawi się jakość życia. Obecnie w Polsce traktujemy atmosferę jak darmowy ściek dla kominów i rur wydechowych. Płacimy za to podwójnie – zdrowiem i rachunkami za energię.

„Mamy do dyspozycji więcej czystych źródeł energii, niż jej potrzebujemy. Jeśli do sprawy podejdziemy poważnie, to do 2050 r. gospodarka i przemysł mogę stać się niemal bezemisyjne, bez importu ropy i gazu, w oparciu o nasze własne źródła energii i produkowane w większości na miejscu urządzenia” – podsumowuje Popkiewicz.

źródło: www.naukawpolsce.pap.pl