Polski statek Instytutu Oceanologii PAN r/v OCEANIA zaplątał się w sieć widmo

Polski statek Instytutu Oceanologii PAN r/v OCEANIA zaplątał się w sieć widmo
Pixabay / @ MartinFuchs / CC0

Prowadzący badania na szelfie Spitsbergenu statek Instytutu Oceanologii PAN r/v OCEANIA trafił na sieć widmo, która okręciła się wokół śruby statku i unieruchomiła system napędowy. Awarię udało się jednak usunąć dzięki szybkiej pomocy norweskiej straży przybrzeżnej.

Jak poinformowała Regina Terlecka z IO PAN, do zdarzenia doszło 14 sierpnia. Wówczas OCEANIA trafiła na unoszącą się pod powierzchnią wody, niewidoczną dla nawigatorów zerwaną sieć trałową tzw. sieć-widmo.

Sieć nawinęła się na śrubę statku, całkowicie unieruchomiła system napędowy powodując niekontrolowany dryf jednostki zagrażając bezpieczeństwu załogi.

opisała Terlecka

Dodała, że po inspekcji śruby przy pomocy kamery podwodnej kapitan jednostki stwierdził, że załoga nie dysponuje odpowiednimi środkami do usunięcia awarii. Zdecydował się więc powiadomić gubernatora Spitsbergenu i norweską Straż Przybrzeżną o zaistniałej sytuacji, prosząc o pomoc.

Norwegowie skierowali natychmiast okręt straży przybrzeżnej NORDKAPP z ekipą nurków i po kilkunastu godzinach awaria została usunięta. Co bardzo ważne, szybka i trudna akcja została przeprowadzona nieodpłatnie, co jest pięknym, tradycyjnym wyrazem solidarności ludzi morza i uznania, jakim obecność Polaków w rejonie Svalbardu cieszy się w oczach Norwegów.

podkreśla Terlecka

Przypomniała przy tym, że dryfujące sieci są poważnym problemem nie tylko dla nawigacji, ale i dla morskiej przyrody. Wykonane z grubego materiału przypominającego nylon, unosząc się w wodzie przez lata, łapią ryby, ptaki i ssaki morskie, w końcu lądują na brzegach, gdzie stanowią śmiertelne niebezpieczeństwo dla zwierząt i ptaków.

W ubiegłym roku ekipa z Instytutu Oceanologii PAN naliczyła około 100 szkieletów reniferów, które zginęły na wybrzeżach Spitsbergenu zaplątane w porzucone sieci.

poinformowała przedstawicielka IO PAN

źródło: naukwpolsce.pap.pl

Zostaw proszę komentarz

Przewiń do góry