Polacy coraz częściej zainteresowani kupnem samochodów elektrycznych zarówno nowych jak i używanych
Nissan Leaf

Na polskim rynku motoryzacyjnym udział elektryków jest znikomy, ale dynamicznie rośnie ponieważ znikają kolejne bariery dla tego typu samochodów. Nowe modele oferują coraz lepsze osiągi, a ich ceny stopniowo spadają. Dodatkowo szybkiej rozbudowie ulega infrastruktury do ładowania. Zerowa emisja spalin, bezgłośny układ napędowy, oraz coraz niższy koszt użytkowania sprawiają, że coraz więcej osób rozpatruje zakup takiego samochodu. Dzisiaj pokonanie 100 kilometrów to koszt zaledwie 6 złotych, czyli nieco więcej niż litr paliwa.

Udział samochodów elektrycznych i hybryd typu plug-in na polskim rynku wciąż oscyluje wokół 0,1%. Statystyki pokazują jednak tendencję wzrostową. Według danych CEPIK w okresie od stycznia do października 2017 roku w Polsce zarejestrowanych zostało 860 tego rodzaju pojazdów, podczas gdy rok temu wskaźnik zatrzymał się na 473 autach, a dwa lata wcześniej osiągnął poziom 295.

Na zlecenie Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych (PSPA) firma badawcza SW Research przeprowadziła w maju badanie, z którego wynika, że 12% Polaków planuje w najbliższym czasie zakup samochodu elektrycznego, a 31,5% wciąż się nad nim zastanawia.

Coraz większe zainteresowanie elektrykami wynika z faktu, że znikają kolejne bariery ograniczające rozwój tego rynku.

Dzisiaj zasięgi samochodów elektrycznych wzrastają w tempie, którego nie spotykaliśmy do tej pory. Zwiększenie zasięgu samochodu np . Nissan LEAF do 378 kilometrów to wzrost o 50% w stosunku do generacji wprowadzonej cztery lata wcześniej.

Powoli znikają również ograniczenia infrastrukturalne. Obecnie na terenie całego kraju jest ok. 305 punktów ładowania samochodów elektrycznych. Plany rozwoju elektromobilności w Polsce zakładają, że do 2020 roku ma powstać 400 szybkich punktów ładowania samochodów elektrycznych i 6 tys. publicznych punktów ładowania o normalnej mocy.

W najbliższych latach możemy się spodziewać dalszego dynamicznego rozwoju punktów ładowania. Odległości między nimi będą nie większe niż 80 km, a podróżowanie stanie się bardziej elastyczne.

Coraz mniej barier dla rynku samochodów elektrycznych będzie napędzać wzrost zainteresowania pojazdami zarówno nowymi jak i używanymi. W tej chwili czteroletni używany samochód elektryczny kosztuje mniej więcej połowę swojej ceny początkowej. Dla klientów, których nie stać na zakup nowego auta, jest osiągalny cenowo i stanowi ciekawą alternatywę dla konwencjonalnych silników spalinowych.

Samochody elektryczne są też idealnym rozwiązaniem dla floty. Zerowa emisja szkodliwych spalin, niski poziom hałasu, korzyści bezpośrednie, czyli kosztowe, które w znaczący sposób wpływają na bilans każdej firmy, oraz korzyści wizerunkowe wynikające z użytkowania samochodów, które są całkowicie przyjazne dla środowiska. Wszystko to sprawia, że coraz więcej firm decyduje się na zakup samochodów elektrycznych.

źródło: newseria.pl

Dodaj komentarz