fbpx

Oceany podniosą się wyżej niż dotychczas zakładano

Flickr / @ Kevin Gill / CC BY SA 2.0Oceany podniosą się wyżej, niż dotychczas zakładano ogłosili naukowcy. Ich obliczenia uwzględniają procesy zachodzące na Antarktydzie i zanikanie tamtejszego lodu.

Lodu na wodach okalających Arktykę jest jeszcze mniej, alarmują naukowcy. I wyjaśniają, że oznacza to zmiany w skali globalnej, bo ten obszar Ziemi warunkuje temperaturę planety, odbijając promienie Słońca i uniemożliwiając nadmierne ogrzewanie się oceanów.

Nowe ustalenia badaczy systemu klimatycznego – Roberta DeConto z Uniwersytetu Amherst w Massachusetts i Davida Pollarda ze stanowego uniwersytetu w Pensylwanii, kwestionują szacunkowy wzrost poziomu oceanów w przeciągu najbliższych 100 lat, jaki przedstawiono na międzynarodowym panelu klimatycznym. Badacze w opublikowanej na łamach magazynu Nature pracy dowodzą, że wskaźnik powinien być o 1, do nawet dwóch wartości wyższy. To zapowiedź katastrofy dla wielu miast położonych nisko względem poziomu morza.

Ich ustalenia opierają się na wprowadzeniu do algorytmów, na podstawie których tworzy się modele klimatyczne, nowych zmiennych. Badacze wzięli pod uwagę wpływ zachodzących na Antarktydzie procesów rozpadu lądolodu. Ustalili tym samym, że Antarktyda ma ogromny potencjał i stanowi istotny element decydujący.

Zachodzące na niej procesy mogą poskutkować podniesieniem się poziomu o 1 m do 2100 roku i ponad 15 m do końca roku 2500. Zaznaczyli także, że dominującym czynnikiem warunkującym stopień rozpadu i zaniku pokrywy lodowej na biegunie stanie się nie cieplejsza woda w oceanach, a wyższa temperatura powietrza.

Naukowcy zaobserwowali, że istotnym elementem decydującym o rozpadzie lodowców Antarktydy jest temperatura oceanu, bo takie są skutki stykania się cieplejszej wody z lodem. Ale z czasem, jeżeli emisja gazów cieplarnianych się nie zmniejszy, ważniejsza stanie się temperatura powietrza, bo jej wartość się zwiększy. Zmniejszy się natomiast ilość lodu pokrywającego Antarktydę.

Badacze zwrócili uwagę na jeszcze jedną kwestię – oceaniczną pamięć termiczną. Tyle, ile wody wchłonie z roztopionych lodowców ocean nie wróci do poprzedniej postaci przez długie tysiące lat.

Analizując poziomy oceaniczne o kilka do nawet  20 metrów wyższe sprzed 125 tys. lat i sprzed około 3 mln lat, ustalili, że lądolód tworzący Antarktydę jest niezwykle wrażliwy na ocieplenie się temperatury powietrza.

Wyjaśnili, że ich prognozy są precyzyjniejsze dzięki zastosowaniu większej ilości danych, wprowadzeniu istotnych zmiennych których rola jest dwojaka; są wrażliwe na zmiany i jednocześnie owe zmiany powodują.

czytaj więcej: nature.com

Leave a Reply

Przewiń do góry
X