Nowe opłaty wodne obejmą każdego z nas
Flickr / @ Diganta Talukdar / CC BY 2.0

Nowe Prawo wodne ma wdrożyć w Polsce unijne przepisy, które zawiera Ramowa Dyrektywa Wodna (RDW). Jego projekt ma być gotowy do połowy roku. Opłaty za korzystanie z wody mają ponosić wszyscy, wprowadzone też będzie opomiarowanie. Nowe przepisy mają również zmniejszyć zrzut azotanów do rzek.

W przypadku RDW chodzi o kontrowersyjny art. 9, który stanowi, że wszyscy korzystający z wody mają za to płacić. Jest to tzw. pełny zwrot kosztów usług wodnych. Co do zasady nie będzie zwolnień od tej opłaty czy dla energetyki, czy też dla rolników. Opłaty będą wyważone tak, żeby motywować do bardziej racjonalnego korzystania z wody.

Opłat nie unikną na ci, którzy już teraz korzystają z pozwoleń wodno-prawnych, czyli pobierają ponad 5 metrów sześciennych wody dziennie na potrzeby swojej działalności. Resort Ochrony Środowiska chce, by podobnie jak jest to w przypadku energetyki, opłaty były taryfowane. Powinny zależeć od tego, jaki jest maksymalny pobór wody. Jeżeli nie będzie on szkodził zasobom, to ta opłata będzie niższa, w przeciwnym przypadku opłata wzrośnie.

Nowe przepisy mają również zmniejszyć zrzut azotanów do rzek, które w nadmiernej ilości są szkodliwe dla środowiska, powodując np. sinice. Za dostawanie się azotu do wód odpowiadają głównie rolnicy. Dobre praktyki rolnicze ograniczające zrzut azotanów będą musiały prowadzić wszystkie gospodarstwa powyżej 10 ha lub w których hoduje się powyżej 10 krów, czy 70 świń (10 dużych jednostek przeliczeniowych).

Nowe prawo wprowadzi także zmiany administracyjne. Wiceminister poinformował, że na wzór Lasów Państwowych ma powstać państwowe gospodarstwo wodne „Wody Polskie”. „Wody Polskie” mają odpowiadać za politykę inwestycyjną, w tym za bezpieczeństwo przeciwpowodziowe i minimalizowanie skutków suszy.

źródło: materiały prasowe

Dodaj komentarz