fbpx

Nie ma zgody na wydobycie węgla brunatnego z odkrywki pod Koninem

Nie ma zgody na wydobycie węgla brunatnego z odkrywki pod Koninem
Flickr / @ Bert Kaufmann / CC BY 2.0

Nie ma zgody na wydobycie węgla brunatnego z odkrywki w Ościsłowie. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska uważa, że byłaby to kolejna z inwestycji, przez które wysychają jeziora w okolicach Konina. Zniszczyłaby też objęte ochroną podwodne łąki wodorostów.

Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Poznaniu kilkanaście dni temu odmówił określenia środowiskowych uwarunkowań dla odkrywki Ościsłowo. Postępowanie trwało prawie dwa lata. Urzędnicy stwierdzili, że istnieje wysokie prawdopodobieństwo znacząco negatywnego wpływu tej inwestycji na Jezioro Wilczyńskie znajdujące się na chronionym obszarze Natura 2000. Kopalnia nie reagowała na wezwania do uzupełnienia dokumentacji, nie przedstawiła też propozycji zrekompensowania strat środowiska naturalnego.

Urzędnicy zwracają uwagę, że eksploatowana już odkrywka Jóźwin IIB wpływa na obniżanie się poziomu wody w jeziorach Powidzkiego Parku Krajobrazowego, szczególnie w Jeziorze Wilczyńskim. Rozpoczęcie prac przy odkrywce Ościsłowo jeszcze pogorszy sytuację.

Kopalnia zaproponowała przepompowywanie do jezior wody z obu odkrywek. W wodzie kopalnianej znajdują się jednak związki chemiczne, które zniszczyłyby objęte ochroną podwodne łąki wodorostów – ramienic. Kopalnia konsekwentnie twierdziła, że odkrywka nie wpłynie negatywnie na chronione siedliska obszaru Natura 2000 i dlatego nie proponowała tzw. działań kompensacyjnych. To było bezpośrednią przyczyną decyzji Dyrekcji.

Odmienny głos w tej sprawie zabrał zarząd Zespołu Elektrociepłowni Pątnów – Adamów – Konin. Do niego należy bowiem kopalnia. Firma zapowiada odwołanie do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, twierdząc, że decyzja pozbawiona jest argumentów merytorycznych i jest sprzeczna z deklaracjami organów państwa w kwestii wspierania działań zmierzających do zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego kraju.

Odkrywka Ościsłowo miała zapewnić paliwo dla zmodernizowanych bloków energetycznych 1 i 2 w elektrociepłowni Pątnów. Na modernizację czterech bloków w Pątnowie spółka wzięła 1,2 mld zł kredytu. Węgiel z odkrywki w Ościsłowie pozwoliłby na produkcję 3000 GWh energii elektrycznej rocznie, czyli 5,3% polskiej produkcji energii z węgla brunatnego.

Inwestor twierdzi, że bez tej inwestycji pracę stracić może 850 osób, natomiast zdaniem związków zawodowych może to być nawet 7 tys. osób zatrudnionych w ZE PAK SA.

Inaczej na sprawę patrzy Józef Drzazgowski z Stowarzyszenia Ekologicznego Eko-Przyjezierze. Uważa, że subregion koniński już jest zniszczony przez wydobycie węgla brunatnego. Wysychają jeziora, a przez brak wody wydajność rolnictwa spadła o 20%. Podkreśla również że taka odkrywka jest eksploatowana przez dziesięć lat, a zniszczenia zostają na zawsze.

Ekolodzy spodziewają się w najbliższym czasie kolejnej decyzji niekorzystnej dla kopalni. Chodzi o odpowiedź na skargę związaną z wpływem odkrywki w Tomisławicach na wysychanie jeziora Gopła i rzeki Noteci, jaką złożyli w Komisji Europejskiej.

zobacz: Stowarzyszenie Ekologiczne Eko-Przyjezierze

Zostaw proszę komentarz

Przewiń do góry
X