Minister środowiska Jan Szyszko nie przestrzega przyjętych reguł i kulturalnych zachowań

Minister Środowiska nie przestrzega reguł i kulturalnych zachowań
Flickr / @ Torrey Wiley / CC BY 2.0

Minister Jan Szyszko nie ma dobrej passy, a jego rządy w Ministerstwie Środowiska to pasmo wpadek, żenujących zachowań, wypowiedzi i skandali.

Wycinka drzew w Puszczy Białowieskiej pod pozorem walki z kornikiem-drukarzem, pospieszna wymiana kadr w Radzie Ochrony Przyrody, niejasności wokół oświadczeń majątkowych, zmiany w prawie łowieckim na korzyść myśliwych, fatalna ustawa, która zapoczątkowała masową wycinkę drzew.

Ostatnio minister ochrony środowiska brał udział w polowaniu na hodowlane bażanty, które wypuszczano mu z klatek wprost pod lufę. Strzelanie do bażantów miało miejsce pod Toruniem. Jan Szyszko brał udział w polowaniu prywatnie, nie jako minister. Powołując się na świadków, podczas polowania zostało zabitych 500 bażantów.

Metoda polowania polegająca na uprzednim uwolnieniu z klatek bażantów wyhodowanych w gospodarstwach, a następnie poddaniu ich odstrzałowi, nie jest zabroniona przez prawo łowieckie. Nie zakazuje jej też Zbiór Zasad Etyki i Tradycji Łowieckich. Wybór polowania pomiędzy ptakami z populacji dziko żyjących, a pochodzących z hodowli, nieuregulowane prawem łowieckim czy zasadami etycznymi, pozostają w gestii samego myśliwego.

Nawet jeżeli minister nie złamał prawa, urzędnikowi publicznemu takie zachowanie po prostu nie przystoi. Tak jak minister zdrowia nie powinien publicznie palić, minister kultury kląć, minister finansów korzystać z rajów podatkowych, a minister ochrony środowiska polować. Tymczasem Jan Szyszko nawet nie usiłuje udawać, że przestrzega przyjętych reguł i kulturalnych zachowań.

Może to zarazem zabawne, szokujące i smutne wideo skłoni do refleksji ministra środowiska.

źródło: materiały prasowe

Zostaw proszę komentarz

Przewiń do góry
X