Kupując nowe mieszkanie wolimy być eko!

Kupując nowe mieszkanie wolimy być eko!
Pixabay / @ MichaelGaida

Kupując nowe mieszkanie, kupujący są nastawieni na rozwiązania ekologiczne. Co więcej, nawet kosztem swojego portfela. Nie żałujemy pieniędzy z własnej kieszeni, aby móc się pochwalić mieszkaniem na osiedlu proekologicznym. Oczywiście nie jest to wróżenie z fusów, a wyniki ankiety przeprowadzonej na Targach Domów i Mieszkań.

Ankieta była prosta i krótka, raptem jedno pytanie i pięć odpowiedzi. „Wybrałeś już mieszkanie dla siebie. Twój blok to 50 mieszkań. Deweloper chce zainwestować kwotę 200 tys. złotych w wybrane przez Ciebie rozwiązanie proekologiczne. Co to będzie?

  • osiedlowa stacja 10 rowerów publicznych z opłaceniem serwisu na 3 lata
  • instalacja paneli solarnych na dachu do podgrzewania wody – dzięki temu masz niższe koszty podgrzewania wody przez ok. 8 miesięcy w roku. Instalacja musi być serwisowana i należy w niej wykonywać drobne naprawy. Zainwestowana kwota zwraca się po ok. 15-18 latach.
  • instalacja paneli fotowoltaicznych, która będzie zasilać części wspólne. Przy obecnych cenach prądu i kosztach serwisu oszczędność na rachunkach, jakie płaciłaby wspólnota, wyrównałaby zwrot kosztu inwestycji po 8-10 latach.
  • więcej nasadzeń zieleni wkoło budynku lub bezpośrednim sąsiedztwie – kilkadziesiąt młodych drzew (20-40), krzewy, kwiaty oraz bluszcz na płocie i elewacji. Zwrot inwestycji ciężko wyliczyć.
  • żadne z powyższych – wolisz dzisiaj dostać rabat 4 tys. złotych. Rozumiesz potrzebę ekologii, ale wydatki na mieszkanie są już dla Ciebie ogromnym obciążeniem i te 4 tys. złotych zainwestujesz lepiej samodzielnie. Zwroty z inwestycji pokazanych powyżej są irracjonalnie długie”.

Wyniki są co najmniej budujące. Aż 96% ankietowanych wybrało rozwiązanie ekologiczne. Zaledwie garstka osób zdecydowała się na 4 tysiące rabatu. Wyniki rozkładają się następująco:

  • rowery – 7%
  • panele słoneczne – 19%
  • fotowoltaika – 35%
  • nasadzenia zieleni – 35%
  • kasa do kieszeni – 4%

Interesującym faktem jest to, że pół roku wcześniej przeprowadzono podobną ankietę, jednak w pytaniach nie został wspomniany czas zwrotu inwestycji. Wtedy ankietowani chętniej wybierali panele słoneczne.

Z czego to wynika? Na pewno z ekonomii, lepiej zainwestować w coś, co czas zwroty ma krótszy. Warto dodać, że przy drożejących cenach prądu, taka inwestycja zwróci się szybciej. Tak więc, wyniki drugiej ankiety nie powinny dziwić.

Dlaczego jednak ludzie wybrali panele solarne, gdy nie znali czasu, po jakim nakład pieniędzy się zwróci?. Być może, znają tę technologię lepiej. Samo brzmienie nazwy jest łatwiejsze do wymowy, a jak wiadomo, raczej wybieramy rzeczy, które znamy, które nie wydają się obce.

To, co najbardziej cieszy, to fakt, że tylko 4% respondentów chciało otrzymać pieniądze do własnego budżetu. Wniosek z tego jest taki, że 4 tys. złotych przy inwestycji jakim jest mieszkanie, to nie jest dużo. Ludzie w tej cenie kupują prestiż. Bo jak wiadomo eko jest mocno trendy. Co więcej, być może w tych pieniądzach widzą też odkupienie swoich ekologicznych grzechów.

Jakie powody by to nie były, każdy z nich jest dobry, jeśli tylko przyczynia się do ratowania przed katastrofą ekologiczną.

źródło: materiały prasowe EcoAvengers

Zostaw proszę komentarz

Przewiń do góry
X