Ile będziemy płacić za korzystanie z ładowarek aut elektrycznych?
Flickr / @ The NRMA / CC BY 2.0

Dotąd w stacjach ładowania aut elektrycznych w Polsce można było „tankować” za darmo. Ale to właśnie się zmienia. Ile będziemy płacić za korzystanie z ładowarek aut elektrycznych?

Od maja największa w Polsce sieć stacji ładowania aut elektrycznych – GreenWay zacznie pobierać opłaty. Biorąc  pod uwagę cennik, portal WysokieNapiecie.pl policzył, ile zapłacimy za jazdę samochodem na prąd w naszym kraju.

Z jego wyliczeń wynika, że gdybyśmy ładowali go w domu kosztowałoby to nas od 5 do 10 zł (w zależności od taryfy) na 100 km. Niestety, w ładowarkach sieci GreenWay będzie to dużo droższe: 28 zł na 100 km w szybkich ładowarkach, a 18 zł – w półszybkich. Czyli porównywalnie do kosztów paliwa (na 100 km) w autach z silnikiem diesela i na gaz.

Z czego wynika tak duża różnica między kosztem ładowania w domu i w sieci GreenWay?

Ma to brać się z faktu, że na cenę ładowania w tej sieci składa się też wysoka opłata za tzw. moc zamówioną (co znacznie przyspiesza ładowanie), koszty budowy stacji (150 tys. zł za jedną) oraz wydatki na ich utrzymanie, system informatyczny oraz całodobową obsługę klientów.

Firma twierdzi jednak, że proponowane przez nią stawki są niższe niż w większości krajów europejskich.

Naładowanie auta w sieci na 100 km jazdy w przypadku szybkiej ładowarki zajmie 20 minut, zwykłej – od półtorej godziny do czterech godzin, a z domowego gniazdka – 4-5 godzin.

źródło: www.kurier.pap.pl

1 komentarz

  1. Jak to z czego wynika różnica? No chyba przede wszystkim z tego, że na Greenway’u nie ładuje sie godzinami tak jak ja w domu ładuje ok 8h tylko jakies 40 minut na full. Zreszta no sorki, ale jak sie jedzie w dłuższą trase to bez Greenway’a nie moznabyłoby ujechać tych 150 km w zaleznosci od modelu auta. Nie raz ratowali mi tyłek swoja apką gdy pomyliłem zjazdy i trzeba było nadrabiac km na trasie

Dodaj komentarz