Flickr / @ Open Grid Scheduler / CC0 1.0Eleon Musk szef Tesla Motors ma nowy przełomowy plan rozwoju firmy. Przyszłe modele Tesli mają mieć zdolność do samoładowania poprzez panele słoneczne. Mają też na siebie zarabiać podwożąc ludzi, kiedy właściciel spędza osiem godzin w biurze. Obok mniejszej wersji Modelu X, Tesla planuje przyciągnąć nowych klientów, oferując im półciężarówkę, czyli tzw. pick-upa. Innymi składnikami nowego planu miałyby być autobusy miejskie oraz ciężarówki napędzane motorami elektrycznymi.

Część nowego planu Muska przewiduje znaczną redukcję kosztów zakupu i użytkowania elektrycznego samochodu. Po pierwsze dzięki montażowi paneli słonecznych, które miałyby doładowywać samochód zupełnie za darmo. Po drugie poprzez niejako wynajmowanie Tesli na potrzeby podwózek innych użytkowników wtedy, kiedy akurat nie potrzebujemy samochodu. To pomogłoby rozłożyć koszty jej posiadania na wiele osób.

Do realizacji zapowiadanych przez Muska planów potrzebne są jednak zmiany w przepisach poszczególnych państw, umożliwiające jazdę w trybie autopilota, a także precyzujące zakres i stopień odpowiedzialności oraz wskazujące, kto miałby ją ponosić w razie kolizji.

Tesla obliczyła, że zanim regulacje dotyczące autonomicznych pojazdów będą mogły nabrać realnych kształtów i staną się aktami prawnymi, konieczne będzie pokonanie 6 miliardów kilometrów testowych. Biorąc pod uwagę, że dziennie flota samochodów autonomicznych pokonuje ponad 3 miliony km, potrzeba na to 5-6 lat.

Dodaj komentarz