Dotacje unijne w Polsce wspierają ochronę środowiska i zielony transport

Dotacje unijne w Polsce wspierają ochronę środowiska i zielony transport
@ikalkulator

Aż 31 mld euro otrzymały do dyspozycji województwa na realizację swoich Regionalnych Programów Operacyjnych w obowiązującym budżecie Unii Europejskiej. Na wykorzystanie środków mają jeszcze cztery lata, ale zbliżające się wybory do Europarlamentu to dobry moment, by przyjrzeć się, w jaki sposób samorządy korzystają z tej rekordowej puli.

„Projekt współfinansowany przez Unię Europejską” – tysiące tablic z tym napisem bez trudu odnajdziemy w całym kraju. Stanęły nie tylko w największych miastach, ale także w wielu mniejszych miejscowości. Widać je nawet w malutkich wsiach oraz przydrożnych zajazdach. Są elementem zrewitalizowanych placów i wyremontowanych budynków, spoglądają na kierowców znad nowych odcinków dróg, a także witają pacjentów przy bramach szpitali.

Każda tablica to kropka nad i w trwającym nierzadko długie lata procesie planowania inwestycji oraz rozdzielania unijnych dopłat. Zarządy województw korzystają z pieniędzy przyznanych m.in. w ramach Regionalnych Programów Operacyjnych, skupiających się wspieraniu lokalnych przedsięwzięć, zapewnieniu firmom i przedsiębiorstwom możliwości rozwoju, a przede wszystkim – poprawie jakości życia mieszkańców.

Regionalne Programy Operacyjne – jak działają?

Na lata 2014–2020 z budżetu polityki spójności do rozdysponowania w ramach programów krajowych i regionalnych otrzymaliśmy łącznie 82,5 mld euro. To najwięcej w historii naszego członkostwa w Unii Europejskiej. Około 40% tej kwoty – nieco ponad 31 mld euro – trafiło do Regionalnych Programów Operacyjnych (RPO), w ramach których dla każdego z 16 województw wydzielono odrębną pulę:

  • woj. dolnośląskie – 2,25 mld euro,
  • woj. kujawsko-pomorskie – 1,9 mld euro,
  • woj. lubelskie – 2,23 mld euro,
  • woj. lubuskie – 907 mln euro,
  • woj. łódzkie – 2,25 mld euro,
  • woj. małopolskie – 2,87 mld euro,
  • woj. mazowieckie – 2,08 mld euro,
  • woj. opolskie – 945 mln euro,
  • woj. podkarpackie – 2,1 mld euro,
  • woj. podlaskie – 1,21 mld euro,
  • woj. pomorskie – 1,86 mld euro,
  • woj. śląskie – 3,47 mld euro,
  • woj. świętokrzyskie – 1,36 mld euro,
  • woj. warmińsko-mazurskie – 1,72 mld euro,
  • woj. wielkopolskie – 2,45 mld euro,
  • woj. zachodniopomorskie – 1,6 mld euro.

Województwa mogą rozdzielać środki w ramach dotacji, przeznaczając je między innymi na inwestycje publiczne, rozwój infrastruktury oraz transportu publicznego, wsparcie dla jednostek naukowych i kulturalnych, a także edukację i aktywizację dzieci, młodzieży, seniorów oraz osób z niepełnosprawnościami. Unijne dofinansowania trafiają także do firm, przedsiębiorstw, stowarzyszeń oraz fundacji. Dodatkowo każdy region określił swoje osie priorytetowe, którymi kieruje się przy gospodarowaniu unijnym wsparciem.

Pomorskie liderem, kujawsko-pomorskie na szarym końcu

W całym kraju z ponad 31 mld euro przeznaczonych na dotacje w ramach RPO wykorzystano już ok. 66% środków. Spośród 16 województw tylko 5 plasuje się powyżej średniej krajowej pod względem części rozdysponowanych pieniędzy: lubuskie, mazowieckie, opolskie, wielkopolskie, świętokrzyskie i pomorskie.

Najskuteczniej unijnymi funduszami gospodaruje do tej pory to ostatnie – na Pomorzu wykorzystano już 82% środków. Najsłabiej unijne fundusze wykorzystują województwa kujawsko-pomorskie oraz warmińsko-mazurskie. W obydwu odsetek udzielonych dotacji nie przekroczył jeszcze 60% całkowitej sumy dostępnych funduszy.

RPO 2014–2020 – na co trafią pieniądze?

W większości województw największe dofinansowania wsparły utworzenie funduszy dopłat i pożyczek dla lokalnych przedsiębiorców. Na ten cel przyznano też najwyższą pojedynczą dotację z RPO w skali kraju – 445 mln zł, które pozyskało woj. łódzkie na realizację swojej strategii wsparcia dla firm.

Unijne fundusze napędzają nie tylko przedsiębiorczość, lecz także transport. Za przykład mogą tu służyć Koleje Mazowieckie, które otrzymały ponad 224 mln zł na modernizację taboru i zakup nowych pociągów. Podobne inwestycje dzięki środkom z RPO zrealizują m.in. Koleje Dolnośląskie, Koleje Wielkopolskie czy Łódzka Kolej Aglomeracyjna. Oprócz pasażerów pociągów wygodniej pojadą również kierowcy. Ponad 200 mln zł na pojedyncze inwestycje związane z rozbudową dróg wojewódzkich pozyskały m.in. województwa lubelskie i warmińsko-mazurskie, a łączne dopłaty do inwestycji drogowych w Świętokrzyskiem zamknęły się w 884 mln zł.

Samorządy wykorzystały również wsparcie z UE, by rozpocząć proces rewitalizacji zdegradowanych obszarów w miastach i wsiach. To zadanie szczególnie ważne zwłaszcza dla Łodzi, która na remonty kamienic czy modernizację przestrzeni publicznej uzyskała z RPO ponad 450 mln zł.

Zdrowe środowisko, zdrowi mieszkańcy

Duży nacisk położono także na ochronę środowiska: inwestycje służące ograniczeniu zanieczyszczenia powietrza, rozwój komunikacji miejskiej czy termomodernizację budynków i zwiększenie efektywności instalacji cieplnych. W samej Wielkopolsce na wspieranie strategii niskoemisyjnych oraz rozwój mobilności miejskiej rozdysponowano niemal 770 mln zł, dzięki którym lokalne gminy mogły zainwestować w ekologiczne autobusy oraz usprawnienie transportu publicznego.

Warmińsko-mazurskie to z kolei jeden z krajowych liderów jeśli chodzi o inwestycje w fotowoltaikę: dzięki dotacjom w ramach RPO region wzbogacił się o 12 elektrowni słonecznych o łącznej mocy 14 MW, a wiele zakładów i spółdzielni mieszkaniowych zainstalowało kolektory na swoich budynkach. Czysta energia była też jednym z trzech najbardziej priorytetowych obszarów na Podkarpaciu, gdzie suma dopłat do ekologicznych inwestycji w przedsiębiorstwach, instytucjach publicznych oraz prywatnych domach zamknęła się w 825 mln zł.

Z kolei na Pomorzu dotacje trafiły do bocianów i nietoperzy, dla których w wojewódzkich rezerwatach powstaną nowe stanowiska lęgowe. Z pieniędzy skorzystają również rysie w ramach dofinansowanego programu reintrodukcji tych największych polskich kotów w pomorskich lasach.

RPO w oczach Polaków

Jak efekty działania unijnych funduszy oceniają Polacy? W ogromnej większości – pozytywnie. Tak wynika z badania „Jak Unia Europejska inwestuje w Polsce – znajomość funduszy oraz korzyści i barier w ich pozyskiwaniu” przeprowadzonego na początku 2018 roku na zlecenie Komisji Europejskiej. Aż 80% respondentów twierdzi, że unijne wsparcie przyniosło Polsce dobre inwestycje.

Negatywne skutki dofinansowań dostrzega niecałe 5% badanych. Zwracają uwagę m.in. na uzależnienie naszego kraju od europejskiego budżetu, marnotrawienie pieniędzy na niepotrzebne inwestycje czy konieczność ich zwrotu w postaci wyższych składek unijnych w przyszłości.

Problemem są też zawiłe formalności. Wyraźnie widać to na przykładzie realizowanego przez województwa krajowego programu „Czyste powietrze”, w ramach którego mieszkańcy mogą się starać o dofinansowania na wymianę przestarzałych pieców. By uzyskać pieniądze (pochodzące m.in. z unijnego funduszu Infrastruktura i Środowisko), muszą jednak wypełnić liczący aż kilkanaście stron wniosek, a następnie wysłać go pocztą lub złożyć osobiście w siedzibie wojewódzkiego funduszu. Na decyzję trzeba czekać ponad trzy miesiące. I choć do końca stycznia w całym kraju wnioski złożyło niemal 26 tys. osób, wg informacji Polskiego Alarmu Smogowego umowy ostatecznie podpisało zaledwie 147.

Co po 2020?

29 maja 2018 r. Komisja Europejska ogłosiła propozycję podziału środków w ramach unijnej polityki spójności. Wynika z niej, że Polska na lata 2021-2027 dostanie blisko 23% mniej niż w obowiązującej aktualnie perspektywie. Obok Czech, Węgier, Litwy, Estonii i Malty jesteśmy w gronie państw, które na nowym rozdaniu stracą najwięcej.

Przeczytaj, jak z dotacji korzystają poszczególne województwa

źródło: ikalkulator.pl

Zostaw proszę komentarz

Przewiń do góry
X