Czechy wprowadziły kryteria środowiskowe w zamówieniach publicznych

Czechy wprowadziły kryteria środowiskowe w zamówieniach publicznych
Pixabay / @ wal_172619

Od początku tego roku w Czechach instytucje zamawiające muszą rozważyć, czy w każdym nowo publikowanym przetargu możliwe jest wprowadzenie kryteriów środowiskowych. Eksperci wskazują, że Polska również prędzej czy później będzie zobligowana do wprowadzenia takich kryteriów na krajowym, wartym ok. 300 mld zł rocznie, rynku zamówień publicznych. Zwłaszcza że zielone zamówienia, które stają się w ostatnich latach coraz powszechniejszą praktyką, zapewniają instytucjom zamawiającym nie tylko korzyści środowiskowe, lecz także oszczędności finansowe. Wybór odpowiednich produktów, które zmniejszają ilość zużytej energii czy gazów, może okazać się szczególnie istotny w medycynie, gdzie ratuje się życie, ale przy okazji generuje się ogromną ilość odpadów.

Czechy wprowadzają kryteria środowiskowe w zamówieniach publicznych jako element szerszej układanki. To jest konsekwencja polityki klimatycznej ONZ trwającej już od ponad 26 lat. Trzeba będzie powalczyć o firmy, które będą realizowały zamówienia publiczne w takim trybie, żeby spełniały normy środowiskowe i żeby nie było potencjalnych kłopotów ze Wspólnotą Europejską i szerzej, z odium wizerunkowym, które mogłoby spaść na Czechy, gdyby nie realizowały tych przetargów publicznych w oparciu o właściwe kryteria.

mówi Kamil Wyszkowski, przedstawiciel i prezes rady UN Global Compact w Polsce

Czeski rząd wprowadził z początkiem tego roku nowelizację ustawy o zamówieniach publicznych, która nakłada obowiązek uwzględniania kryteriów środowiskowych, społecznych i innowacyjnych w zamówieniach publicznych. To oznacza, że od 1 stycznia 2021 roku w Republice Czeskiej instytucje zamawiające (zarówno publiczne, jak i prywatne, które są zobowiązane do przestrzegania prawa o zamówieniach publicznych) muszą rozważyć, czy w każdym nowo publikowanym przetargu możliwe jest wprowadzenie takich kryteriów.

Każda firma, która chce uczestniczyć w przetargu publicznym, będzie musiała wykazać, że jest odpowiedzialnym podmiotem i może zostać dopuszczona do czeskiego łańcucha dostaw. Chodzi o wskaźniki ESG i cały proces sustainable finance – zrównoważonego finansowania, czyli elementy związane m.in. z transparentnością i przeciwdziałaniem korupcji.

tłumaczy Kamil Wyszkowski

Czynniki niefinansowe ESG (environmental, social i governance, czyli środowisko, odpowiedzialność społeczna i ład korporacyjny) obejmują takie aspekty jak to, w jaki sposób firma neutralizuje swoje emisje CO2, zmniejsza zużycie wody, współpracuje z lokalnymi społecznościami, dba o sprawy pracownicze i jaką ma politykę w kwestiach etyki i przeciwdziałania korupcji. Są one głównym kryterium zrównoważonego rozwoju przedsiębiorstw. Takie dane mają coraz większe znaczenie dla inwestorów, szukają ich też ubezpieczyciele czy banki, które mogą dzięki nim ocenić, czy firma działa w zgodzie z zasadami zrównoważonego rozwoju i opłaca się udzielić jej finansowania.

W Polsce duże firmy po raz pierwszy w 2018 roku zostały zobowiązane do publikowania takich informacji w wyniku wprowadzenia unijnej dyrektywy 2014/95/UE z 2014 roku i nowelizacji krajowej ustawy o rachunkowości, która ją wdrożyła. Jak ocenia Kamil Wyszkowski, Polska jest również gotowa, aby uwzględnić takie kryteria na wartym ok. 300 mld zł (dane UZP) rynku zamówień publicznych.

Polska jest gotowa, żeby przyjąć rozwiązania podobne do czeskich i to nawet w szerszym zakresie. Wynika to z faktu, że w Polsce tort do podziału jest znakomicie większy niż w Czechach, co oznacza większą motywację dla przedsiębiorstw, żeby dostosowywać się do tych kryteriów stawianych w ramach zielonych zamówień publicznych. Przykładem tego, jak mogłoby to oddziaływać, jest chociażby sektor zamówień powiązany z gospodarką odpadową i zarządzaniem strumieniem odpadów na etapie inwestycji. To jest polską piętą achillesową. Zielone zamówienia publiczne mogą pomóc w tym, aby uporządkować tę stajnię Augiasza w sektorze odpadowym.

mówi prezes rady UN Global Compact w Polsce

Jak wskazuje stowarzyszenie ICLEI (Local Governments for Sustainability), zielone zamówienia publiczne (GPP) stają się w ostatnich latach coraz bardziej powszechną praktyką. Poza korzyściami środowiskowymi zapewniają one organom publicznym oszczędności finansowe – zwłaszcza przy uwzględnieniu kosztów zamawianych produktów lub usług w całym cyklu ich życia, a nie tylko przez pryzmat ceny zakupu. Przykładowo zakup produktów o niskim zużyciu energii lub wody może znacznie obniżyć rachunki za media.

Ministerstwo Środowiska i Klimatu podkreśla, że organem odpowiedzialnym za kreowanie polityki zamówieniowej jest Urząd Zamówień Publicznych, niemniej jednak resort stara się wprowadzać do postępowań kryteria środowiskowe, gdy tylko jest to możliwe.

Korzyścią wynikającą ze stosowania zielonych zamówień jest ograniczenie lub uniknięcie degradacji środowiska naturalnego, a nawet jego poprawa. Poprzez wprowadzanie wymagań dotyczących zastosowania ekologicznych rozwiązań w zamówienia publiczne przyczyniamy się do redukcji emisji CO2, ochrony zasobów naturalnych, zmniejszenia ilości substancji szkodliwych emitowanych do środowiska, a także wpływamy na efektywniejsze wykorzystanie zasobów naturalnych.

wskazuje resort

Jak informuje UZP, Komisja Europejska podjęła działania zmierzające do opracowania wspólnych kryteriów zielonych zamówień publicznych (GPP). Dotyczą one grup produktowych, które uznano za najbardziej odpowiednie do wdrożenia GPP zarówno ze względu na wartość zamówień, jak i wpływ na środowisko. To m.in. transport drogowy, usługi sprzątania, dostawy energii elektrycznej czy usługi gastronomiczne.

Jak zauważa dyrektor ds. relacji strategicznych w Philips Healthcare, Michał Kępowicz, zielone kryteria mają duże znaczenie nawet w przypadku tych branż, które nie są tradycyjnie kojarzone z degradacją środowiska. Dla przykładu gigantyczny wpływ wywiera na nie chociażby sektor ochrony zdrowia, który odpowiada za ok. 4,5% globalnej emisji CO2. To więcej niż w przypadku przemysłu lotniczego czy okrętowego.

Parametrem dotyczącym wpływu ochrony zdrowia na środowisko, który może zaskakiwać, jest średni wskaźnik odpadów generowanych w przeliczeniu na jedno łóżko szpitalne dziennie – to jest ok. 13 kg – ogromna ilość, która powoduje, że środowisko jest narażone na zanieczyszczenia powstające w wyniku leczenia pacjenta. Ochrona zdrowia ma na celu ratowanie życia człowieka, ale na ogół nie zwracamy uwagi na koszt tych działań na środowisko, koszt, który jest pochodną wykorzystania w tym procesie infrastruktury szpitalnej, wyrobów medycznych, substancji toksycznych, materiałów odpowiedzialnych za wzrost poziomu skażenia. Lecząc, często nieświadomie szkodzimy środowisku, to z kolei negatywnie wpływa na nasze zdrowie, zaczynamy chorować i musimy być leczeni… czyli powstaje tzw. błędne koło. Pamiętajmy także, że często tego typu rozwiązania przynoszą korzyści finansowe, bo w dłuższej perspektywie oznaczają oszczędności.

mówi Michał Kępowicz

W Czechach – mimo że kryteria środowiskowe zostały oficjalnie wprowadzone do zamówień dopiero z początkiem tego roku – tamtejsze szpitale stosują je już od dość dawna, zachęcane odgórnie przez administrację publiczną.

Dotyczy to bardzo różnych zakupów, od typowych – czyli sprzętu biurowego, eksploatacji budynków, mebli, środków czystości czy usług porządkowych – po systemy dedykowane ochronie zdrowia, czyli rezonanse, tomografy, ultrasonografie i inne urządzenia, które służą pacjentom i personelowi medycznemu do diagnostyki i leczenia. Tam bardzo konkretnie pokazano rozwiązania, które powinny być promowane, np. takie, które zmniejszają ilość zużytej energii potrzebnej do działania ww. urządzeń czy wykorzystanie toksycznych gazów/substancji. To faktycznie ma znaczenie w realizowaniu polityki klimatycznej – nie tylko na papierze, ale i w wymiarze rzeczywistym. Szpital może być miejscem leczenia pacjentów, w którym jednocześnie promujemy ochronę środowiska, w którym żyjemy.

mówi dyrektor ds. relacji strategicznych w Philips Healthcare

Ekspert Philips Healthcare wskazuje, że również firmy – w tym te z branży MedTech – już od kilku lat starają się dopasowywać do tych proekologicznych trendów i wymogów, które prędzej czy później staną się na rynku standardem.

Naszym celem od dłuższego czasu było zmniejszenie ilości zanieczyszczeń, energochłonności, wykorzystanie odnawialnych źródeł energii – zarówno w procesie wytwarzania urządzeń, jak i w procesach biznesowych wewnątrz firmy – czy promowanie gospodarki obiegu zamkniętego, w której urządzenia medyczne wykorzystujemy ponownie do produkcji nowych, żeby zmniejszyć zużycie surowców. W ramach naszej koncepcji green hospital, czyli zielonego szpitala, tworzenie całego ekosystemu leczenia pacjenta powinno jak najmniej szkodzić otoczeniu zewnętrznemu.

podkreśla Michał Kępowicz

źródło: newseria.pl

Ekologiczna firma

Cykl życia produktu i Life Cycle Assesment (LCA)

Cykl życia produktu i Life Cycle Assesment (LCA)
Przez cykl życia produktu rozumiemy kolejne etapy przez jakie przechodzi produkt, od momentu pozyskania surowców, wytworzenia, transportu, do etapu recyklingu. Jako konsumenci rejestrujemy tylko fragment cyklu życia każdego produktu, czyli czas kiedy go używamy. Nie widzimy jak surowce potrzebne do wyprodukowania danego produktu są wydobywane, a następnie przetwarzane. Nie widzimy produkcji i sposobu transportu produktu do punktu sprzedaży. Kiedy produkt wyrzucamy do kosza, przestaje on dla nas istnieć.

Ślad środowiskowy czyli environmental footprint

Ślad środowiskowy czyli environmental footprint
Ślad środowiskowy to narzędzie służące do oceny stopnia oddziaływania produktu, usługi lub organizacji na środowisko. Ślad środowiskowy uwzględnia wpływ na środowisko w trakcie całego cyklu życia produktu, od wydobycia surowców, lub uprawy, poprzez ich przetwarzanie, transport, eksploatację, aż po unieszkodliwienie lub recykling. Poprzez pojęcie wpływu na środowisko należy rozumieć bezpośrednie bądź pośrednie emisje do wody, gleby, powietrza, zużywanie nieodnawialnych i deficytowych zasobów wody, minerałów, gleby, pokrycia leśnego, degradację bioróżnorodności.

Ślad wodny czyli water footprint

Ślad wodny czyli water footprint
Ślad wodny jest pierwszym narzędziem mierzącym, jak dużo powierzchni Ziemi i wody potrzeba do wytworzenia zasobów, które na co dzień konsumujemy. Ślad wodny to suma pośredniego i bezpośredniego zużycia wody przez konsumenta. Dotyczy on produktów, do których wytwarzania potrzebna jest woda. Ślad wodny można obliczyć indywidualnie za pomocą określenia całkowitej ilości wody zużywanej przez daną osobę podczas codziennych czynności.

Zielony marketing czyli green (eco) marketing

Zielony marketing czyli green (eco) marketing
Zielony marketing to rodzaj działań marketingowych, w którym jednocześnie propagowane są postawy i zachowania uwzględniające ochronę środowiska naturalnego. Green marketing może przyjąć bardzo różne formy i dotyczyć zarówno działań proekologicznych ze strony klientów, jak i producenta. Działania związane z zielonym marketingiem mogą być związane z określonym produktem, jego opakowaniem, jak i sposobem produkcji, dystrybucji i promocją działań proekologicznych.

Greenwashing czyli ekościema i zielone kłamstwo

Greenwashing czyli ekościema i zielone kłamstwo
Greenwashing to zjawisko polegające na wywoływaniu u klientów poszukujących towarów wytworzonych zgodnie z zasadami ekologii i ochrony środowiska wrażenia, że produkt lub firma go wytwarzająca są w zgodzie z naturą i ekologią. Innymi słowy greenwashing to mydlenie oczu konsumentom, którzy mają kojarzyć markę z ekologią, chociaż ta tak naprawdę działa na szkodę środowiska naturalnego.

Dow Jones Sustainability Index (DJSI)

Dow Jones Sustainability Index (DJSI)
Jest to indeks przedsiębiorstw uwzględniających w swej polityce cele społeczne i ekologiczne. Indeks powstał we wrześniu 1999 roku dzięki współpracy Dow Jones Indexes (najbardziej znany na świcie indeks giełdowy), STOXX Limited (wiodący wydawca indeksów europejskich) i SAM Group (Sustainable Asset Management – uznany na świecie pionier społecznie odpowiedzialnego inwestowania).

Lifestyles of Health and Sustainability (LOHAS)

Lifestyles of Health and Sustainability (LOHAS)
LOHAS to nazwa ruchu społecznego i styl życia oparty na zdrowiu i zrównoważonym rozwoju. Konsument LOHAS aktywnie wspiera środowisko, nabywa produkty ekologiczne i wpływa na postawę innych osób. Coraz więcej firm widzi ten potencjał i stara się dostosować swoje produkty właśnie do tej grupy docelowej.

Zielona gospodarka czyli green economy

Zielona gospodarka czyli green economy
Zielona gospodarka to taka, która wpływa na poprawę dobrobytu ludzi i zwiększa sprawiedliwość społeczną jednocześnie zmniejszając ryzyko środowiskowe i zużycie zasobów naturalnych. W ujęciu węższym zieloną gospodarkę rozumie się dosłownie jako obszary powiązane bezpośrednio z ochroną środowiska naturalnego. W szerszym dopuszcza się także te płaszczyzny, które na ochronę środowiska oddziałują również pośrednio, lub wiążą się pośrednio z dziedzinami, które bezpośrednio mają wpływ na środowisko naturalne.

Zielone miejsca pracy, zielone kołnierzyki (green collar jobs, green jobs)

Zielone miejsca pracy, zielone kołnierzyki (green collar jobs, green jobs)
Zielone miejsca pracy to stanowiska, które wspierają zieloną gospodarkę. Zalicza się do nich branże i przedsiębiorstwa, które zmieniają swoje produkty, technologie na przyjazne środowisku. Zielone zawody definiuje się jako specjalności związane z szeroko rozumianą działalnością w dziedzinach ochrony środowiska, ekologii i odnawialnych źródeł energii, sektorem transportu zbiorowego, budownictwa ekologicznego i gospodarki odpadami.

Zielony wzrost (green growth)

Zielony wzrost (green growth)
Zielony wzrost to dążenie do wzrostu i rozwoju gospodarczego, przy jednoczesnym zapobieganiu degradacji środowiska, utracie różnorodności biologicznej i niezrównoważonemu wykorzystaniu zasobów naturalnych.

Zostaw proszę komentarz

Przewiń do góry
X