Flickr / @ Alan Levine / CC BY 2.0
Flickr / @ Alan Levine / CC BY 2.0

Choć statystycznie produkujemy mniej śmieci niż sąsiedzi z Europy Zachodniej, wciąż nie mamy w nawyku segregacji odpadów, przez co tony surowców wtórnych marnują się na wysypiskach. Polacy wciąż mają wątpliwości, jakie zasady selektywnej zbiórki odpadów obowiązują w ich gminie.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego (raport „Ochrona środowiska 2015) w Polsce:

  • rocznie produkowanych jest 142 mln ton odpadów, z czego większość stanowią odpady z górnictwa, energetyki i przemysłu
  • pozostałe 7% to odpady komunalne, czyli około 10 mln ton odpadów
  • rocznie „na głowę” produkujemy 268 kg śmieci (średnia dla całego kraju) – pod tym względem jesteśmy w europejskiej czołówce, bo unijna średnia to 481 kg na głowę.
  • dla porównania, znani z dbałości o naturę Duńczycy w przeliczeniu na jednego mieszkańca produkują rocznie 747 kg śmieci, a Niemcy – 617 kg.
  • według przedsiębiorstw komunalnych, organizacji odzysku opakowań oraz danych z urzędów marszałkowskich, ilość odpadów wytwarzanych przez jednego mieszkańca w ciągu roku przekracza 300 kg

Stosunkowo niewielka masa odpadów wytwarzanych przez polskie gospodarstwa domowe wynika z niskiego stopnia utowarowienia polskiej gospodarki oraz niższego poziomu dochodów indywidualnych niż w wysoko rozwiniętych krajach Unii Europejskiej. Należy jednak pamiętać o tym, że choć produkujemy mniej śmieci niż inne kraje UE, to zbyt rzadko je segregujemy i przekazujemy do recyklingu.

Obowiązująca od 2013 roku tzw. ustawa śmieciowa nakazuje samorządom odpowiedzialną gospodarkę odpadami komunalnymi i wdrożenie systemów ich selektywnej zbiórki. Jednak do dziś około 10% gmin nie wypracowało systemów selektywnego zbierania odpadów. W wielu gminach system ten jest mało wydajny i tony surowców wtórnych marnują się na składowiskach, zamiast wrócić do gospodarki w wyniku recyklingu.

Według danych GUS w 2014 roku w Polsce recyklingowi poddano zaledwie ok. 21% odpadów komunalnych. W krajach starej Unii norma to nawet 60%. Najwięcej do zrobienia jest w dużych miastach powyżej 500 tys. mieszkańców, gdzie aż 40% mieszkańców ma wątpliwości, do jakich pojemników wrzucać dane typy odpadów. Na wsi ten problem dotyczył 23% badanych.

Powinniśmy zatem położyć nacisk na zapewnienie pojemników w najbliższym sąsiedztwie i tworzyć jasne standardy dotyczące segregowania odpadów, w tym wszystkim odpadów opakowaniowych. Warto również budować świadomość konsumentów, żeby w swoich domach wprowadzali w życie zasady segregacji odpadów i przekazywali je do recyklingu.

źródło: materiały prasowe

Dodaj komentarz