Zanieczyszczone środowisko naturalne zabija małe dzieci

Zanieczyszczone środowisko naturalne zabija małe dzieci - wlaczoszczedzanie.pl - Flickr / @ Nithi Anand / CC BY 2.0Według raportu przedstawionego w Genewie przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) zanieczyszczenie środowiska naturalnego sprawia, że rokrocznie umiera na świecie 1,7 mln dzieci, które nie skończyły jeszcze 5 roku życia.

Blisko 570 tys. małych dzieci umiera rocznie na zapalenie płuc i inne infekcje dróg oddechowych, ponieważ nieustannie są wystawione na zanieczyszczone lub zadymione powietrze. Jego zanieczyszczenie zagraża dziecku już w łonie matki. W efekcie w przyszłości w większym stopniu niż inne dzieci może ono zapaść na choroby serca, doznać udaru mózgu lub zachorować na raka.

Ponad 361 tys. dzieci umiera z powodu biegunki, ponieważ nie mają dostępu do czystej wody czy toalet. Inne zabija malaria, chociaż w prosty sposób można by tego uniknąć, choćby przykrywając zbiorniki z wodą.

Raport WHO z 2016 roku przedstawia dramatyczne dane następstw związanych z  zapyleniem powietrza. Ponad 90% ludzi na całym świecie oddycha spalinami, ponad 6 mln przypłaca to życiem.  Zanieczyszczone środowisko jest szczególnie niekorzystne dla małych dzieci. Ich rozwijające się jeszcze organy i system odpornościowy, małe ciała i drogi oddechowe czynią je szczególnie wrażliwymi na zanieczyszczone powietrze i wodę.

Równie niebezpieczne są dla małych dzieci rosnące góry elektrycznych i elektronicznych śmieci np. telefonów komórkowych. Toksyczne odpady wpływają na zdolności kognitywne (mentalne) dzieci, prowadzą do ograniczenia możliwości koncentracji, są rakotwórcze, mogą też uszkodzić płuca. Góry tzw. e-śmieci rosną z roku na rok, według WHO w latach 2014 – 2018 na całym świecie urosną o 19 procent do 50 mln ton.

Na zdrowie dzieci wpływa też ocieplenie klimatu i wzrastająca zawartość CO2 w powietrzu. WHO ostrzega, że jednym z efektów zmian klimatycznych jest coraz większe obciążenie pyłkami roślin, wzrost skłonności do alergii u dzieci i zachorowań na astmę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *