Za przyrody marnowanie do dymisji Szyszko Janie – skandowali uczestnicy Marszu w Obronie Polskiej Przyrody

Marsz w Obronie Polskiej Przyrody - wlaczoszczedzanie.pl - Flickr / @ Frank Vassen / CC BY 2.0Kilkaset osób przeszło w sobotę z Agrykoli pod kancelarię premiera, protestując przeciwko wycince Puszczy Białowieskiej, poszerzeniu praw dla myśliwych i polityce Ministerstwa Środowiska. Marsz zorganizowała Partia Zieloni.

Uczestnicy marszu nieśli transparenty z napisami: „Łapy precz od Puszczy”, „Szyszko, spadaj!”, „Puszcza nasza, hańba wasza”. Zdaniem protestujących minister nie przywiązuje żadnej wagi do apeli ekologów, za to pochyla się zwłaszcza nad myśliwymi, pozwalając na odstrzały zwierząt i dając myśliwym „przywileje większe od innych obywateli”.

Protestujący domagali się także wstrzymania wycinki Puszczy Białowieskiej oraz protestowali przeciwko niedawnej nowelizacji uchwały o ochronie przyrody, która pozwala na niekontrolowaną wycinkę drzew na prywatnych posesjach. Protestującym nie podoba się także nastawienie się na politykę klimatyczną opartą na węglu oraz plany przekształcenia rzek w kanały.

Zdaniem manifestujących przewinień ministra jest tak wiele, że powinien się on podać do dymisji. Zieloni zbierali na marszu (oraz zbierają przez cały czas w internecie) podpisy pod petycją, w której domagają się dymisji ministra.

„Jan Szyszko jako minister środowiska nie chroni polskiej przyrody, tylko konsekwentnie dąży do zniszczenia polskiego środowiska naturalnego i bioróżnorodności. Swoimi decyzjami przyczynia się do wzrostu zanieczyszczenia powietrza, znacznego ograniczenia działania ekologicznych organizacji pozarządowych oraz spowodowania nieodwracalnych zmian w polskiej przyrodzie” czytamy w petycji.

Jeżeli jesteś za odwołaniem ministra Jana Szyszki podpisz petycję

Dodaj komentarz