Samolot Solar Impulse 2 zakończył w sobotę 56-godzinny lot nad Pacyfikiem

Flickr / @ Ed Mullin / CC BY 2.0

samolot Solar Impulse

Pilotowany przez Bertranda Piccarda samolot o napędzie słonecznym Solar Impulse 2 zakończył w sobotę 56 godzinny lot nad Pacyfikiem z Hawajów do San Francisco.

Był to kolejny etap lotu dookoła świata. Przed zaplanowanym lądowaniem na lotnisku Moffet Airfield, w Mountain View, Piccard dokonał przelotu nad słynnym mostem Golden Gate. Samolot o niezwykle dużej rozpiętości skrzydeł obserwowany był przez tysiące ludzi.

Piccard mówił wcześniej, że nie może doczekać się przelotu nad Golden Gate samolotem, który nie zanieczyszcza środowiska i nie hałasuje. Po swoim wyczynie musiał jeszcze sześć godzin krążyć nad Kalifornią, czekając aż po zmroku ucichnie wiatr. Inaczej lądowanie bardzo lekkim, a zarazem dużym samolotem, byłoby niebezpieczne.

To wielki sukces, bo jego podróż została przerwana w połowie ubiegłego roku, gdy samolot uległ poważnej awarii. Zbyt długi lot z Japonii na Hawaje który trwał 4 dni i 21 godzin (co przy okazji stało się nowym rekordem świata) spowodował przegrzanie akumulatorów. Kolejnym przystankiem będzie Nowy Jork. Tuż przed ostatnim odcinkiem Solar Impulse zahaczy być może o Europę. Podróż zakończy się w Dubaju.

Celem lotu dookoła świata, który Piccard rozpoczął w Abu Zabi, stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich, w marcu ub. r., jest propagowanie energii odnawialnej i ducha innowacji. Dotychczasowe etapy lotu wiodły przez Oman, Birmę, Chiny, Japonię i Hawaje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *